Na Allegro możesz „sprzedawać i nie zarabiać", jeśli nie liczysz pełnego kosztu i nie masz progów decyzyjnych. Analityka nie jest raportem dla raportu — to system sterowania: (1) co mierzę, (2) jakie mam progi, (3) co robię, gdy wynik spada.
Dane na Allegro mają sens wtedy, gdy przekładają się na decyzję: co skaluję, co tnę, co poprawiam.
Marża po kosztach, P&L na SKU i progi decyzyjne (ROAS/CAC).
Bez pełnego kosztu nie ustawisz sensownych progów reklam i promocji.
Wejścia → CTR → koszyk → zakup. Co psuje ścieżkę na poziomie oferty.
Wąskie gardło często jest w danych oferty, nie w budżecie.
Rytm raportów, alerty i automaty, które pilnują odchyleń.
Najlepsze raporty to te, które uruchamiają akcję w 10 minut.
Jeśli nie masz widoku na poziomie SKU, będziesz skalował „obrót", a nie „zysk". To najczęstszy błąd na Allegro.
Podstawowa jednostka sterowania.
Budżet ma działać w ramach progów.
To, czy Allegro „zarabia", widać dopiero w P&L kanału.
Jeśli masz 4+ „nie" w jednej kategorii — Twoje dane nie są jeszcze systemem sterowania.
Krótko i konkretnie.
Napisz: liczba SKU, kanały (Allegro/sklep/B2B), narzędzia (BaseLinker/ERP) i największy problem (marża/reklamy/stany/zwroty). Wrócę z planem: jakie KPI, jakie progi i jak to raportować bez ręcznej roboty.