Jestem Mateusz Matuszczak. Pracuję z mikro i MŚP, które mają sprzedaż, ale brakuje im systemu: procesów, automatyzacji i kontroli liczb (marża, koszty realizacji, KPI). Robię to operacyjnie — wdrażam, testuję i stabilizuję.
Wchodzę do firmy i porządkuję sprzedaż: BaseLinker, Allegro, integracje, magazyn, dokumenty, automaty. Działam w realnych ograniczeniach: ludzie, czas, chaos, sezonowość.
Najpierw porządek i standard, potem automatyzacja, na końcu kontrola liczb i iteracja. Dzięki temu wzrost sprzedaży nie powoduje wzrostu chaosu.
Buduję flow realizacji: od złożenia zamówienia, przez kompletację, dokumenty, aż po wysyłkę i obsługę posprzedażową. Każdy krok ma zasady i odpowiedzialność.
Tam gdzie ludzie “klikają”, tam rosną koszty i błędy. Automatyzuję powtarzalne czynności, zostawiając człowiekowi wyjątki i decyzje.
Dopiero dane pokazują, czy firma rośnie “zdrowo”. Wdrażam raporty i KPI, żeby decyzje były oparte o wynik, a nie o intuicję.
Poniżej trzy typowe scenariusze. Zakresy są realistyczne dla rynku mikro i MŚP.
Stany magazynowe rozjeżdżają się między kanałami, pojawiają się anulacje, a pracownicy “gaszą pożary” ręcznymi poprawkami.
Porządek w SKU, mapowaniach, regułach synchronizacji i rezerwacji. Alerty na wyjątki.
Właściciel firmy robi wszystko: faktury, statusy, etykiety, wiadomości, korekty. Firma rośnie, ale operacja się korkuje.
Workflow + automaty + checklisty + podział ról. Człowiek obsługuje wyjątki, nie rutynę.
Sprzedaż rośnie, ale zysku “nie czuć”. Rabaty, koszty kurierów, zwroty i pomyłki zjadają marżę — a firma nie ma na to widoczności.
Dashboard KPI + kontrola kosztów realizacji + analiza zwrotów i reklamacji.
Skok wolumenu (sezon, kampania, influencer) powoduje kryzys operacyjny: opóźnienia, spadek jakości obsługi, wzrost błędów.
Projekt “peak-ready”: plan obsady, SLA, automaty, progi alarmowe i reguły priorytetyzacji.
Najpierw diagnoza i quick wins, potem stabilny workflow, na końcu raportowanie i iteracja. Celem jest system, który działa, gdy Ty nie patrzysz.
Mapa procesu, wąskie gardła, koszty “klikania”, błędy, problemy danych. Ustalamy KPI.
Najpierw rzeczy, które od razu zdejmują presję: automaty, statusy, proste walidacje.
Proces end-to-end: role, odpowiedzialności, checklisty, “co robimy gdy…”.
Porządek w katalogu produktów i synchronizacji. Mniej anulacji i ręcznych korekt.
Dashboard pod decyzje: marża, koszty, SLA, zwroty, reklamacje, wydajność zespołu.
Iteracja procesu, wdrożenia pod nowe kanały, sezonowość, większy wolumen.
Najczęściej BaseLinker jako serce operacji, plus kanały sprzedaży, kurierzy, księgowość, ewentualnie ERP/WMS. Celem jest spójny przepływ danych i minimum ręcznej pracy.
Allegro, sklepy, marketplace, social.
Kurierzy + automaty etykiet.
Dokumenty bez klikania.
KPI, marża, koszty.
To jest różnica między firmą, która ledwo domyka paczki, a firmą, która skaluje bez dokładania chaosu.
| Obszar | Bez systemu | Po wdrożeniu |
|---|---|---|
| Workflow | brak reguł każdy robi po swojemu | standard statusy + odpowiedzialność |
| Dokumenty i etykiety | pół-automat dużo ręcznej roboty | automaty generowanie w tle |
| Stany magazynowe | rozjazdy anulacje i braki | spójność reguły + alerty |
| Kontrola kosztów | nie wiadomo marża “na oko” | KPI marża / koszt obsługi |
| Skala | więcej zamówień = więcej chaosu | skala większy wolumen bez bólu |
Wpisz przybliżone wartości. Kalkulator pokaże, ile roboczogodzin możesz odzyskać miesięcznie i jak szybko inwestycja się zwraca.
Wpisz orientacyjnie — to ma dać pogląd, nie księgową precyzję.
Tu pojawi się wynik po kliknięciu “Policz ROI”.
Poniższe ceny są orientacyjne (żeby dać punkt odniesienia). Finalna wycena zależy od liczby kanałów, integracji, jakości danych i skomplikowania procesu.
Chcesz konkretną wycenę? Kliknij “Wyceń” — mail od razu ma gotowy szablon danych.
Zwykle 2–4 tygodnie na stabilny workflow (zależnie od kanałów i integracji), a potem iteracja pod realny ruch. Quick wins dają efekt szybciej (7–14 dni).
Nie zawsze. Jeśli już masz — naprawiamy konfigurację i dostosowujemy pod proces. Jeśli nie masz — sprawdzamy, czy to najlepsze narzędzie dla Twojego modelu operacyjnego.
Wystarczy: liczba zamówień/dzień, kanały sprzedaży, kurierzy, sposób magazynowania, problemy “na dziś” oraz (opcjonalnie) zrzuty z ustawień workflow/statusów.
Projektujemy przepływ danych: co jest “źródłem prawdy” dla stanów i cen, jak działają rezerwacje, oraz gdzie mają powstawać dokumenty. Integracja przez API jest często możliwa.
Zróbmy krótką konsultację. Dostaniesz listę 3 największych wąskich gardeł + plan “quick wins”.
Jestem Mateusz Matuszczak. Pomagam firmom, które sprzedają, ale czują, że operacja nie wyrabia: rośnie wolumen, rośnie chaos, a wynik w P&L nie nadąża. Buduję “system operacyjny sprzedaży”: workflow, automaty, integracje, KPI.
Nie sprzedaję “konsultingu w próżni”. Wchodzę w proces, porządkuję przepływ pracy i dopinam wdrożenia tak, żeby zespół miał mniej wyjątków, a Ty — kontrolę nad liczbami.
Wynik to nie tylko marketing i sprzedaż — to też operacja, dane i standard pracy.
Gdy firma rośnie szybciej niż proces — pojawiają się “pożary”, które zjadają marżę.
Tu chodzi o przewidywalność procesu: mniej wyjątków, mniej błędów, więcej kontroli i jasne KPI.
Zaczynam od tego, co realnie blokuje wynik. Najpierw zdejmujemy presję z zespołu, potem stabilizujemy workflow, a na końcu dokładamy raporty i kontrolę marży.
Gdzie uciekają pieniądze: czas obsługi, błędy, anulacje, zwroty, koszty dostaw, SLA.
Automaty i walidacje, które od razu ograniczają ręczne klikanie i błędy.
Statusy, reguły, role, checklisty — żeby proces działał bez “gaszenia”.
Dashboard pod decyzje: marża/kanał/SKU, koszt obsługi, SLA, zwroty, reklamacje.
Poniższe wartości są typowe w projektach, gdzie operacja była wąskim gardłem. Dostosujemy je do Twojego modelu (kanały, magazyn, zespół, integracje).
*Efekty zależą od branży i jakości danych. Zwykle najpierw oszczędzamy czas i błędy, potem dokładamy KPI i marżę.
Bez lania wody. Jasne kroki, odpowiedzialność i komunikacja oparta o liczby.
Najpierw priorytety: 2–3 działania, które robią największą różnicę.
Wdrożenie ma działać na realnych zamówieniach, nie na idealnym scenariuszu.
Żeby proces nie był “w głowie jednej osoby”.
Zamiast opisywać “funkcje” — opisuję zmianę w firmie: problem → wdrożenie → efekt.
Najczęściej problemem nie jest “brak ludzi”, tylko brak workflow i automatyzacji. Po wdrożeniu rośnie przepustowość bez dokładania chaosu.
Stabilizacja stanów to zwykle: źródło prawdy + reguły rezerwacji + alerty. To jest fundament pod kampanie i skalowanie.
Firmy często nie widzą kosztu obsługi, zwrotów i błędów. Po wdrożeniu KPI decyzje są na liczbach: co skalować, co uciąć, co poprawić.
“Pierwszy raz mamy proces, który działa tak samo niezależnie od tego, kto jest na zmianie. Wysyłki przestały być loterią, a problemy nie wracają co tydzień.”
“Najbardziej doceniam to, że to nie była ‘ładna konfiguracja’, tylko temat dopięty do końca: testy na realnych zamówieniach, checklisty i reguły na wyjątki.”
“Odzyskaliśmy czas: mniej ręcznego klikania, mniej poprawek i mniej telefonów ‘co z paczką’. W końcu mamy też liczby, a nie tylko ‘wydaje mi się’.”
Krótko: jak wygląda wdrożenie, ile trwa i co jest potrzebne na start.
Napisz krótko: kanały, wolumen zamówień, marża i największy problem (stany / realizacja / integracje / KPI). Wrócę z propozycją pierwszego ruchu i priorytetów.
Jeśli wolisz: wyślij 5–6 zdań i trzy liczby (sprzedaż, marża, koszt obsługi/Ads). Odpowiem w modelu: diagnoza → pierwszy ruch → KPI.