Diagnoza blokad sprzedaży
Wąskie gardła w UX/CRO, które obniżają konwersję (klik → koszyk → zakup).
- UX
- CRO
- checkout
Audyt e-commerce to nie „raport dla raportu”, tylko diagnoza blokad sprzedaży i rentowności: gdzie tracisz konwersję (UX/CRO), gdzie tracisz widoczność (SEO), gdzie decyzje są oparte o złe dane (GA4), gdzie przepalasz budżet (marketing), oraz czy operacje (dostawa/zwroty/SLA) nie niszczą wyników. Ten materiał układa audyt w praktyczny proces: co sprawdzić, w jakiej kolejności i co poprawiać najpierw.
Kolejność, która w praktyce ogranicza „błądzenie” i daje szybkie efekty.
Audyt to analiza 360°, która pokazuje: co blokuje sprzedaż, co generuje straty i co daje szybki efekt po poprawkach.
Wąskie gardła w UX/CRO, które obniżają konwersję (klik → koszyk → zakup).
Czy GA4 i zdarzenia mierzą to, co faktycznie dzieje się w sklepie.
Czy kampanie są opłacalne i czy nie przepalasz budżetu na złej intencji.
Dostawa, zwroty, SLA — elementy, które „zjadają” konwersję i opinie.
Audyt robi się wtedy, gdy chcesz rosnąć szybciej albo gdy masz „objawy”, że coś nie gra.
Najczęstsze sygnały z praktyki.
Kiedy audyt daje najwyższy zwrot.
To komplet, który daje obraz sklepu z perspektywy klienta, algorytmów i danych.
Celem jest nie „lista życzeń”, tylko diagnoza → priorytety → wdrożenia → pomiar efektu.
Co sprzedajesz, gdzie, z jaką marżą i jakie są cele. Sprawdzenie, czy dane są zbierane prawidłowo.
Przejście procesu zakupowego jak klient (desktop + mobile) i wykrycie barier.
Błędy, szybkość, CWV i elementy, które wpływają na widoczność i doświadczenie.
Czy kampanie dowożą marżę, a nie tylko „kliknięcia” i pozorny ROAS.
Dostawa, zwroty i komunikacja — często to „cichy zabójca” konwersji.
„Co poprawić najpierw” + quick wins + plan 2–4 tygodnie z mierzeniem efektu.
To są rzeczy, które realnie kosztują sprzedaż i pieniądze — często „niewidoczne” z poziomu właściciela.
Sklep podejmuje decyzje na podstawie błędnych eventów lub źle policzonego przychodu.
Za dużo kroków, pola, niejasne koszty dostawy — porzucenia rosną.
Na desktopie „ok”, na telefonie dramat — a to tam jest większość ruchu.
Błędy techniczne + brak linkowania = sklep płaci za ruch, który mógłby mieć organicznie.
Cena zależy od zakresu, dostępności danych i tego, czy audyt obejmuje także wdrożenie oraz wsparcie po audycie.
Im większy „ekosystem”, tym więcej punktów kontroli.
Żeby audyt był użyteczny, musi kończyć się planem działań.
Tak — ale jako „wstępny triage”. Pełny audyt zwykle wymaga doświadczenia w danych, UX i technikaliach.
Sklep żyje: kampanie, integracje, zmiany w platformie i w zachowaniach klientów. Audyt cykliczny utrzymuje „higienę” wyników.
Najczęstsze powody, że „kiedyś działało, dziś nie działa”.
Prosto i realistycznie.
Robimy to procesowo: diagnoza (dane/UX/SEO/marketing/operacje) → priorytety → wdrożenia na najszybszych dźwigniach → kontrola KPI. Jeśli potrzebujesz wsparcia end-to-end, zobacz: ofertę.
Napisz: branża, platforma, źródła ruchu, budżety, marże, 3 największe problemy i cel na 90 dni.