Jeśli Allegro daje obrót, ale brakuje kontroli: kampanie „palą” budżet, oferty są niespójne, a operacje nie nadążają — przejmuję zarządzanie i dowóz zmian. Budujemy system: KPI, progi opłacalności, porządek w ofertach i Ads, oraz proces realizacji, żeby skalować wynik, nie tylko sprzedaż.
To jest dla sprzedawców, którzy chcą rosnąć na Allegro, ale bez przepalania budżetu i bez operacyjnego chaosu.
Przejmuję zarządzanie obszarami, które realnie robią wynik: oferta, Ads, rentowność i operacje.
Porządek w ofertach, żeby algorytm i klient „rozumiały” produkt.
Kampanie prowadzone pod marżę, nie pod „sprzedaż za wszelką cenę”.
Liczymy, co zarabia — i co generuje obrót, ale niszczy wynik.
Wzrost ma sens, gdy realizacja go unosi — bez dokładania ludzi.
Stały format zarządzania: raport → decyzje → zadania → efekt.
Jasne zasady: kto akceptuje ceny, budżety i wdrożenia — i jak.
Minimum kontroli, które pozwala podejmować decyzje bez zgadywania.
Po prowizjach, dopłatach, Smart, logistyce, zwrotach i Ads.
W kontekście marży: kiedy reklamy zarabiają, a kiedy niszczą wynik.
Widoczność i konwersja — bez obniżania ceny i „magii algorytmu”.
Realizacja, reklamacje, zwroty — koszt chaosu operacyjnego.
Szybko stabilizujemy kontrolę, potem dowozimy zmiany i dopiero wtedy dokładamy skalowanie.
Ustalamy KPI, źródła danych i rytm tygodniowy. Wskazujemy 2–3 dźwignie o największym zwrocie.
Porządkujemy oferty i kampanie, wdrażamy progi, optymalizujemy konwersję i koszty.
Budujemy system wzrostu: cykl miesięczny, budżety, standardy zmian i proces operacyjny.
Krótko i praktycznie: zakres, start i efekty.
Napisz krótko: obrót, marża, koszt Ads + największe wąskie gardło (wynik / Ads / oferta / proces). Wrócę z propozycją: diagnoza → pierwszy ruch → KPI.
Jeśli wolisz: wyślij 5–6 zdań i trzy liczby (sprzedaż, marża, koszt Ads). Odpowiem w modelu: diagnoza → pierwszy ruch → KPI.
Wzrost przestaje cieszyć, gdy „dokładasz” reklamy i oferty, a organizacja tego nie wytrzymuje: koszty rosną szybciej niż sprzedaż, zespół działa reaktywnie, a decyzje są oparte o opinie. Budujemy system wzrostu: KPI, progi opłacalności, rytm tygodniowy i proces, żeby skalować sprzedaż + rentowność, nie tylko obrót.
Dla firm, które już sprzedają — i chcą wejść w etap wzrostu bez utraty kontroli.
Skalowanie nie jest „więcej reklam”. To domknięty system, w którym każdy wzrost ma koszt i konsekwencje operacyjne.
Budujemy progi per SKU/kanał: kiedy skalować, kiedy ciąć, kiedy poprawiać.
Reklamy przestają być „wydatkiem” i stają się kontrolowaną inwestycją.
Skalowanie bez obniżania ceny: CTR/CR, ranking, trafność, jakość ofert.
Wzrost ma sens, gdy realizacja go unosi: workflow, statusy, automaty i SLA.
Stały rytm zarządzania: raport → decyzje → zadania → dowóz.
Skalowanie bez przeciążenia: jasne role, właściciele obszarów i standardy zmian.
Minimum kontroli. Bez tego skalowanie to lot bez instrumentów.
Wynik po kosztach kanału, logistyce, zwrotach i Ads.
Opłacalność pozyskania w relacji do marży i progów.
Widoczność i konwersja — bez wojny cenowej.
Czas realizacji, reklamacje, zwroty — koszt chaosu operacyjnego.
Typowy przebieg pracy: najpierw kontrola, potem wdrożenia, a na końcu tempo i powtarzalność.
Ustalamy KPI, źródła danych i rytm tygodniowy. Wskazujemy 2–3 dźwignie o największym zwrocie.
Wdrażamy działania w kanałach: Ads, oferta, ceny, proces. Ustalamy reguły decyzyjne.
Budujemy tempo wzrostu: cykl miesięczny, plan budżetów i korekty kierunku na danych.
Krótko i praktycznie: kiedy, jak i na jakich zasadach.
Napisz krótko: kanały, obrót, marża, koszt Ads i największe wąskie gardło (wynik / Ads / oferta / proces). Wrócę z propozycją: diagnoza → pierwszy ruch → KPI.
Jeśli wolisz: wyślij 5–6 zdań i trzy liczby (sprzedaż, marża, koszt Ads). Odpowiem w modelu: diagnoza → pierwszy ruch → KPI.