Jedno źródło prawdy
Status wynika ze zdarzeń. Każdy widzi to samo: operacje, support, właściciel.
- porządek
- SLA
- kontrola
Jeśli statusy zamówień w BaseLinkerze są „ręczne”, to tak naprawdę ręczny jest też proces: obsługa klienta, logistyka, fakturowanie i raportowanie. Dobra automatyzacja statusów robi jedną rzecz: zamienia zdarzenia w decyzje. Płatność? Zmiana statusu. Kompletacja? Zmiana statusu. Nadanie? Zmiana statusu. A wyjątki (braki, pobranie, korekty) idą osobną ścieżką, żeby nie psuć kontroli. W tym materiale dostajesz gotową mapę statusów, reguły i plan wdrożenia, żeby status był zawsze prawdą.
Jeśli statusy są ręczne, to raporty i obsługa klienta też będą ręczne. Cel: statusy mają wynikać ze zdarzeń: płatność → kompletacja → nadanie, a wyjątki idą do osobnych statusów.
Statusy to „API” Twojej firmy: magazyn, księgowość, obsługa klienta i reklamy opierają się na tym, co status mówi. Jeśli status kłamie — cały system kłamie.
Status wynika ze zdarzeń. Każdy widzi to samo: operacje, support, właściciel.
Znika „klikanie statusów”. Ludzie robią wyjątki, nie rutynę.
Pytania „kiedy wyjdzie paczka” spadają, bo status i komunikacja są spójne.
Możesz mierzyć proces: utkwione zamówienia, czas do nadania, % wyjątków.
Im więcej statusów, tym większa niekonsekwencja. Zacznij od „minimum, które steruje procesem” i dopiero później dodawaj statusy dla wyjątków i specyficznych kanałów.
Nowe, Opłacone, Do kompletacji, Spakowane, Nadane, Zrealizowane. To jest kręgosłup procesu i to na nim budujesz automaty.
Brak towaru, Weryfikacja adresu, Wstrzymane, Pobranie – do potwierdzenia, Reklamacja/Zwrot. Wyjątki nie mogą mieszać się z główną ścieżką.
Status typu „W trakcie” nic nie znaczy. Nie da się go raportować ani automatyzować. Każdy status musi mieć jedno znaczenie i jeden powód istnienia.
Status nie służy do tego, żeby ktoś pamiętał. Od tego są tagi, notatki i zadania. Status służy do sterowania i raportowania.
Trzy zdarzenia pokrywają większość sklepów: płatność, kompletacja, nadanie. Każde zdarzenie powinno przesuwać zamówienie do następnego statusu – bez ręcznego klikania.
automatyzacja po zdarzeniu „płatność zaksięgowana”
przekazanie do magazynu
moment, w którym zamówienie jest fizycznie gotowe
zdarzenie utworzenia przesyłki / numeru listu przewozowego
Automaty mają iść „główną drogą”. Wyjątki mają być widoczne i mierzalne — inaczej utkną w procesie.
Jeśli choć jedna pozycja jest niedostępna, zamówienie nie powinno trafiać do kompletacji. Status: Brak towaru + tag „stockout” + opcjonalnie zadanie do uzupełnienia.
Automatyczna walidacja danych: jeśli brakuje ulicy, numeru, kodu lub telefonu — status Weryfikacja adresu (z automatyczną wiadomością do klienta).
Dla pobrań i zamówień „ryzykownych” ustaw status Wstrzymane i jasną regułę odblokowania (np. potwierdzenie telefoniczne / limit wartości).
Jeśli zamówienie anulowane lub wymaga korekty dokumentów, nie mieszaj tego z realizacją. Osobny status: Anulowane / Do korekty.
Najpierw stabilizujesz główną ścieżkę. Potem dopiero rozbudowujesz wyjątki i niuanse kanałów.
Ustal 8–12 statusów, zrób ścieżkę główną i podepnij: płatność, kompletacja, nadanie. Cel: 70% zamówień idzie automatem.
Dodaj statusy dla braków, adresu, pobrania i korekt. Ustal reguły odblokowania i komunikację.
Zmierz: czas do nadania, utkwione zamówienia, ręczne zmiany statusów, % wyjątków. Na tej podstawie dopinasz kolejne automaty.
Mniej klikania, mniej pomyłek, wyraźna ścieżka magazynu i lepsza komunikacja do klienta. Automatyzacja zaczyna „trzymać proces”.
Automatyzacja bez kontroli kończy się „niewidzialnymi problemami”. Statusy mają dać Ci panel sterowania.
Najważniejszy KPI operacyjny. Jeśli rośnie, masz problem w kompletacji, stanach albo kolejce wysyłek.
Ile zamówień stoi w statusie „Do kompletacji” dłużej niż X godzin/dni. To jest alarm, nie statystyka.
Braki, adres, pobrania, korekty. Jeśli wyjątki rosną, automatyzacja ujawnia problem w systemie.
Jeśli ludzie muszą „naprawiać” statusy ręcznie, to automat nie ma pokrycia w zdarzeniach lub danych.
Automatyzacja statusów to najtańsza forma „systemu” w ecommerce: daje kontrolę procesu, raportowanie i przewidywalność. Podejście: kręgosłup → zdarzenia → wyjątki → KPI. Bez setek statusów i bez ręcznego gaszenia pożarów.
Podeślij: listę statusów (jeśli masz), kanały sprzedaży, sposób płatności, metodę wysyłki oraz jak wygląda kompletacja. W odpowiedzi dostaniesz: mapę statusów, reguły zdarzeń (płatność/kompletacja/nadanie), ścieżkę wyjątków i KPI kontroli.