Najkrótsza wersja: 7 zasad, które chronią przed „oszukiwaniem się”
Jeśli wdrożysz tylko to — Twoje wnioski będą o klasę lepsze.
- Zawsze licz zysk (marża po koszcie kanału, reklam, obsługi i zwrotów).
- Nie ufaj średniej — segmentuj: kanał → kategoria → SKU → klient.
- Trend > pojedynczy dzień — patrz na okresy porównywalne (sezonowość).
- Ustal definicje KPI (np. „marża” = co dokładnie? z czym?).
- Oddziel pomiar od wniosku: obserwacja ≠ przyczyna.
- Atrybucja jest modelem — nie „prawdą”. Zawsze sprawdzaj alternatywne wyjaśnienia.
- Testuj hipotezy: mały eksperyment bije „długą dyskusję”.
Najczęstsze pułapki interpretacji danych
To są mechanizmy, przez które raport może „wyglądać dobrze”, a firma tracić rentowność.
ROAS mylony z zyskiem
ROAS nie widzi marży, zwrotów, kosztów obsługi, rabatów i dopłat logistycznych.
- ads
- marża
- zwroty
Średnie maskują segmenty
Top kategoria/SKU podciąga wynik, a reszta przepala budżet albo zjada cash.
- segment
- SKU
- kanały
Sezonowość i „fałszywe trendy”
Porównujesz zły okres (np. tydzień do tygodnia), więc wyciągasz złe wnioski.
- trend
- okresy
- piki
Atrybucja „zjada prawdę”
Ten sam zakup może być policzony różnie — zależnie od okna, modelu i kanału.
- pomiar
- okno
- model
Korelacja ≠ przyczyna
Dwie rzeczy rosną razem, bo zmienił się trzeci czynnik (np. sezon, mix, promocja).
- wniosek
- bias
- test
„Dane są, ale definicji nie ma”
Marża, zysk, CAC, ROAS — każdy liczy inaczej, więc decyzje są sprzeczne.
- definicje
- spójność
- KPI
ROAS vs zysk: dlaczego możesz rosnąć i jednocześnie tracić
ROAS to wskaźnik przychodu do kosztu reklamy. Nie jest wskaźnikiem rentowności.
Kiedy ROAS kłamie
Wystarczy, że „w tle” zmieni się marża albo koszty operacyjne.
- sprzedajesz więcej niskomarżowych SKU (mix psuje wynik)
- rośnie udział zamówień ze zwrotami (koszt niewidoczny w ROAS)
- rabat/kupon podnosi konwersję, ale obniża marżę
- kanał ma dopłaty logistyczne lub wyższy koszt obsługi
- rosną koszty stałe (zespół, magazyn), a Ty patrzysz tylko na ads
Co liczyć zamiast (albo obok) ROAS
Zawsze dopinasz reklamę do marży i kosztu realizacji.
- zysk brutto po koszcie kanału (prowizje, dopłaty)
- zysk po ads (przychód – koszt towaru – koszty kanału – ads)
- CAC vs marża na koszyku (czy pozyskanie nie zjada zysku)
- kontrybucja: ile kampania dokłada do zysku, nie do obrotu
- koszt obsługi (czas, reklamacje, zwroty) per kanał/kategoria
Średnie vs segmenty: jak nie dać się oszukać „wynikowi ogólnemu”
Średnia jest dobra do raportu. Segment jest dobry do decyzji.
Segmentacja minimum (kolejność, która ma sens)
- Kanał (Allegro / sklep / B2B / marketplace-y)
- Kategoria (różna marża i rotacja)
- SKU (top vs long-tail; produkty ruchu vs zysku)
- Nowy vs powracający (inny CAC, inna wartość)
- Urządzenie i źródło ruchu (inny CR)
Co średnia potrafi ukryć
- „Wszystko rośnie” — ale rośnie tylko jedna kategoria
- „ROAS stabilny” — ale spada marża na kluczowych SKU
- „Konwersja OK” — ale rośnie odsetek niskiej jakości ruchu
- „Zysk jest” — ale cashflow spada przez zapas i zwroty
Jak znaleźć prawdziwe dźwignie
- zrób ranking: segmenty po zysku (nie po obrocie)
- zrób ranking: segmenty po „stracie” (co zjada marżę)
- porównaj 3 okresy: ostatnie 7 dni / 28 dni / 12 tygodni
- szukaj: czy problem jest w ruchu, konwersji, koszyku czy marży
Sezonowość: jak nie pomylić piku z trendem
Bez porównywalnych okresów Twoja analiza jest w dużej mierze interpretacją.
Jak porównywać okresy (żeby miało sens)
Porównuj podobne do podobnego, nie „cokolwiek do czegokolwiek”.
- week do week vs year to date → pomyłka (inne warunki)
- porównuj: tydzień do tygodnia przy tej samej promocji/aktywności
- zawsze patrz: 28 dni (wygładza) + 12 tygodni (trend)
- uwzględnij: święta, Black Friday, payday, kampanie
- osobno analizuj: piki (kampanie) i bazę (organic/stały popyt)
Co jest prawdziwym trendem
Trend = zmiana, która utrzymuje się w kilku okresach i segmentach.
- utrzymuje się min. 3–4 tygodnie
- widać go w kluczowych segmentach (nie tylko w jednym)
- ma logiczne wyjaśnienie procesowe/rynkowe
- da się go powiązać z dźwignią: ruch / CR / AOV / marża
- potwierdza go test (nawet mały)
Atrybucja: dlaczego „to dzięki reklamie” jest często skrótem myślowym
Atrybucja to model przypisywania zasługi. Model może być użyteczny, ale nie jest prawdą absolutną.
Co zmienia wynik atrybucji
- okno konwersji (np. 1 dzień vs 7 dni)
- model (last click / data-driven / linear)
- cross-device (czy łączysz urządzenia)
- kanały „niewidoczne” (telefon, powrót bez UTM, direct)
- różny cykl zakupu w kategoriach (impuls vs research)
Jak podejść zdroworozsądkowo
- patrz na inkrementalność: co by było bez reklamy?
- mierz osobno: pozyskanie (nowi) i domykanie (powracający)
- sprawdzaj: wpływ reklamy na mix koszyka i marżę
- łącz dane z ads + sprzedaż + koszty kanału (kontrybucja)
- robisz testy: wyłączenia/ograniczenia na segmentach
Czerwona flaga
Korelacje: jak nie mylić „występuje razem” z „powoduje”
W ecommerce korelacje są wszędzie — bo wszystko zmienia się naraz (promocje, mix, budżety, sezon).
Typowe fałszywe wnioski
Wygląda logicznie, ale jest błędne.
- „Podnieśliśmy budżet → sprzedaż wzrosła” (a to był sezon/promo)
- „Spadł CR → zepsuła się strona” (a to zmiana źródeł ruchu)
- „Rośnie AOV → działa upsell” (a to mix droższych SKU)
- „Wzrost zwrotów → gorsza jakość” (a to zmiana kategorii/rozmiarówki)
- „Wyższy ROAS → lepsza kampania” (a to tańszy ruch + niższa marża)
Jak się bronić (prosty protokół)
Wymuszasz alternatywne wyjaśnienia.
- zawsze pytaj: co jeszcze zmieniło się w tym czasie?
- sprawdź segmenty: czy efekt jest w każdym kanale/kategorii?
- szukaj opóźnienia: przyczyna zwykle działa z lagiem
- rób mały test: ograniczenie w segmencie / A/B / pilot
- zapisz hipotezę i kryterium falsyfikacji (kiedy uznasz, że to nie to)
Ramy analizy: jak budować prawdziwy obraz firmy
To jest sekwencja, która zmniejsza ryzyko złych wniosków.
Checklist: czy Twoje wnioski są prawdziwe?
Gotowy protokół do cotygodniowego przeglądu. Copy–paste do Notion/Docs.
Interpretacja danych — checklist
[ ] Liczę zysk (a nie tylko ROAS/obrót): marża po kanale + ads + obsługa + zwroty
[ ] Segmentuję: kanał → kategoria → SKU → klient (nowy/powracający)
[ ] Porównuję porównywalne okresy (sezonowość) + patrzę na trend 28 dni / 12 tyg.
[ ] Mam definicje KPI (co zawiera „marża”, „zysk”, „CAC”, „ROAS”)
[ ] Oddzielam obserwację od wniosku (wniosek = hipoteza + test)
[ ] Sprawdzam alternatywne wyjaśnienia (co jeszcze zmieniło się w tym czasie?)
[ ] Atrybucję traktuję jako model (sprawdzam okno, model, wpływ na inkrementalność)
[ ] Korelacji nie biorę za przyczynę — robię test/pilot na segmencie
[ ] Decyzja ma ownera, termin i KPI monitoringu
Owner: ________ Termin: ________ KPI: ________
Pytania kontrolne
1) Co dokładnie się zmieniło (KPI + segment)?
2) Czy to widać w kilku segmentach, czy tylko w jednym?
3) Czy porównuję porównywalny okres (sezon/promo)?
4) Czy zysk rośnie, czy tylko obrót/ROAS?
5) Co stało się z marżą, zwrotami i kosztem obsługi?
6) Czy mix koszyka się zmienił (kategorie/SKU)?
7) Czy źródło ruchu się zmieniło (jakość ruchu vs CR)?
8) Jak atrybucja mogła przekłamać wynik (okno/model)?
9) Co by obaliło moją hipotezę (kryterium falsyfikacji)?
10) Jaki najmniejszy test zrobię w 7 dni, żeby rozstrzygnąć?
FAQ: czytanie danych w ecommerce
Najczęstsze pytania w praktyce.
Czy ROAS jest w ogóle potrzebny?
Jak zacząć segmentację, jeśli mam bałagan w danych?
Co jest największym źródłem złych wniosków?
Jak często robić taki przegląd?
Chcesz mieć dashboard, który pokazuje prawdę, a nie „ładne wskaźniki”?
Ustalamy definicje KPI, segmentację, progi oraz rytm analizy. Dzięki temu decyzje budżetowe i operacyjne są oparte o zysk i kontrolę. Zobacz: oferta i kontakt.
Minimum: marże (per kategoria/SKU), koszty kanałów, koszty ads, zwroty, koszt obsługi i cashflow (4 tyg.). Resztę ustrukturyzujemy.