Jedna paczka zamiast dwóch
Priorytetem jest kompletność koszyka w jednym magazynie (mniej kosztów i mniej błędów).
- kompletność
- koszt
- SLA
Gdy masz więcej niż jeden magazyn (albo kilka źródeł wysyłki), ręczne wybieranie „skąd wysyłamy” zaczyna psuć wszystko: SLA, koszty dostawy, błędy kompletacji i obsługę klienta. Rozwiązanie to prosty routing: zamówienie → reguły → przypisany magazyn + źródło wysyłki. W tym materiale dostajesz praktyczny model (minimum działające), reguły priorytetów, obsługę wyjątków oraz plan wdrożenia, żeby multi-warehouse przestał być chaosem.
Multi-warehouse działa wtedy, gdy masz prosty routing: zamówienie → reguły → magazyn + źródło wysyłki, a wyjątki lecą do osobnej ścieżki (fallback).
W BaseLinkerze magazyn i źródło wysyłki są „decyzją operacyjną”. Jeśli ta decyzja jest ręczna — proces nie skaluje.
Priorytetem jest kompletność koszyka w jednym magazynie (mniej kosztów i mniej błędów).
Routing może brać pod uwagę cutoff, region i dostępność zasobów (kolejki magazynowe).
Zły magazyn często oznacza droższą etykietę, dopłaty gabarytowe albo innego kuriera.
Jeśli magazyn jest zawsze prawidłowy, statusy i ETA są spójne (mniej eskalacji).
Najgorsze co możesz zrobić to budować 30 reguł „na start”. Zrób minimum: 2 magazyny + fallback.
Tam ma iść większość zamówień. Bez kombinowania. Domyślny magazyn daje przewidywalność i stabilny koszt.
Używany wtedy, gdy koszyk nie jest kompletny w magazynie A albo SLA wymaga szybszego nadania z innej lokalizacji.
Jeśli reguły nie potrafią przypisać magazynu bez ryzyka: braki, produkty z wielu magazynów, dostawa niestandardowa — zamówienie trafia do fallback i jest mierzone.
Priorytet to nie „widzimisię”. Najczęściej: kompletność koszyka → SLA → koszt → obciążenie.
Nie buduj reguł „od SKU”. Zacznij od reguł, które robią 80% efektu: kompletność koszyka, typ dostawy, region, gabaryt.
jeśli wszystko jest w magazynie A → A, jeśli nie → B / fallback
np. gabaryt, One Box, paleta, dostawa lokalna
routing pod czas i koszt (np. PL vs UE)
jeśli magazyn A nie zdąży dziś, a B zdąży → B
Źródło wysyłki (integracja kuriera / punkt nadania / konto przewoźnika) musi wynikać z magazynu — inaczej robisz błędy na etykietach.
Najprostszy model: każdy magazyn ma swoje domyślne źródło wysyłki (np. oddzielne konto kuriera, inny pickup). Routing przypisuje oba elementy naraz.
Drugi poziom: jeśli metoda dostawy jest specyficzna (np. paleta), wybierasz źródło wysyłki niezależnie od magazynu (ale nadal zgodnie z miejscem nadania).
Jeśli masz rozjazdy „adres nadania vs źródło”, w praktyce rosną reklamacje i problemy z odbiorami. Zrób prostą walidację (lub fallback).
Źródło wysyłki ma wpływ na zdarzenie „nadanie”. Jeśli chcesz spójny proces, podepnij to pod automatyczne statusy: reguły i zdarzenia statusów.
System routingu musi mieć bezpieczny fallback. Lepiej zatrzymać 5% zamówień niż psuć 100% procesów.
Jeśli nie masz strategii split-ship (2 paczki), nie próbuj tego „automatami”. Status/ścieżka: Fallback – decyzja + reguła obsługi (kontakt / zmiana koszyka / dosyłka).
Multi-warehouse bez aktualnych stanów to loteria. Jeśli stany są niepewne — routing powinien kierować do fallback albo do magazynu z większą pewnością dostępności.
Gabaryty, palety, dostawa umówiona — to często wymaga konkretnego magazynu i źródła wysyłki. Tu lepiej mieć osobne reguły i warunki.
Jeśli zespół „przestawia magazyn” bez reguł, routing traci sens. Zamiast override: jedno miejsce do decyzji (fallback) + audyt przyczyn.
Najpierw routing dla 80% zamówień. Potem wyjątki. Na końcu optymalizacja pod koszt i SLA.
2 magazyny + fallback. Reguły: kompletność koszyka, metoda dostawy, podstawowy region. Przypisz też źródło wysyłki zgodne z magazynem.
Obsłuż koszyki wielomagazynowe, braki stanów, niestandardowe dostawy. Zdefiniuj co robi fallback i kto podejmuje decyzję.
Mierz % fallback, czas do nadania per magazyn, ręczne zmiany routingu, koszty etykiet. Dopiero potem dołóż reguły „pod koszt”.
Stabilne decyzje, mniej błędów kompletacji, spójne nadania i przewidywalny koszt wysyłki. Multi-warehouse zaczyna działać jak system.
Routing bez pomiaru robi się „religią”. KPI mają pokazać, czy wybór magazynu rzeczywiście poprawia koszt i SLA.
Jeśli rośnie — brakuje danych, stanów albo reguły są zbyt agresywne. To najlepszy wskaźnik „jakości routingu”.
Porównaj: opłacone → nadane. Jeśli magazyn B jest „szybszy”, routing może go preferować przy ryzyku SLA.
Mierz koszt rzeczywisty (etykieta + dopłaty gabarytowe + zwroty). Dopiero wtedy opłaca się optymalizować routing „pod koszt”.
Jeśli ludzie często zmieniają magazyn/źródło wysyłki, routing nie jest spójny z rzeczywistością (albo brakuje fallback).
Na stronach o automatyzacji: Automatyzacja procesów oraz Automatyzacja i systemy
Podeślij: listę magazynów, metody dostawy, regiony, zasady kompletności koszyka oraz problemy, które dziś widzisz. W odpowiedzi dostaniesz: model routingu, priorytety reguł, ścieżkę fallback i KPI kontroli.