Bezpłatna konsultacja

Wybór odpowiedniego systemu reklamowego to jedno z najważniejszych wyzwań dla sprzedawców online. Wielu przedsiębiorców zastanawia się, czy lepszym rozwiązaniem będzie Allegro Ads – reklamy wewnątrz największej platformy sprzedażowej w Polsce, czy może Google Ads – globalny system reklamowy obejmujący wyszukiwarkę, sieć reklamową i YouTube.

W tym artykule porównamy obie platformy, pokażemy ich mocne i słabe strony, a także sprawdzimy, która reklama daje lepszy zwrot z inwestycji (ROI) w zależności od rodzaju biznesu.

Allegro Ads vs Google Ads – które daje lepszy zwrot?

Czym jest Allegro Ads?

Allegro Ads to system reklamowy dostępny wyłącznie dla sprzedawców na Allegro, który pozwala zwiększać widoczność ofert w miejscach o najwyższej intencji zakupowej. W praktyce oznacza to płatne promowanie konkretnych listingów produktowych tam, gdzie klient już aktywnie szuka produktu i porównuje oferty — a nie dopiero „inspiruje się” jak w mediach społecznościowych.

Reklamy w Allegro Ads mogą pojawiać się m.in. w:

  • wynikach wyszukiwania Allegro (najbardziej konkurencyjna przestrzeń),

  • listingach kategorii (użytkownik zawęża wybór),

  • kartach produktów/ofert (etap porównywania i decyzji zakupowej).

 

To narzędzie jest szczególnie istotne w kategoriach, gdzie organiczna widoczność jest trudna do utrzymania (duża konkurencja, sezonowość, walka cenowa) lub gdy chcesz szybko wypromować ofertę bez długiego oczekiwania na efekty SEO w ramach platformy.

Jak działa Allegro Ads w praktyce?

Mechanika jest prosta: konfigurujesz kampanię, wybierasz oferty do promocji, ustawiasz stawki i budżet, a Allegro wyświetla reklamy w wybranych miejscach. Kluczowe jest to, że Allegro Ads działa w „zamkniętym ekosystemie” — dane, konkurencja i zachowania zakupowe są stricte marketplace’owe, a nie „internetowe” w ujęciu ogólnym.

Warto myśleć o Allegro Ads jako o narzędziu do:

  • przechwytywania popytu już istniejącego (ktoś szuka produktu teraz),

  • zwiększania udziału w wyświetleniach i kliknięciach w Twojej kategorii,

  • kontrolowanego skalowania sprzedaży (pod warunkiem, że pilnujesz rentowności).

 

Kluczowe informacje o Allegro Ads

Model rozliczeń: CPC (cost per click) - Płacisz za kliknięcie w reklamę, nie za wyświetlenie. To ważne, bo koszt pojawia się dopiero wtedy, gdy użytkownik realnie wejdzie w Twoją ofertę. Jednocześnie CPC nie gwarantuje sprzedaży — kliknięcie to dopiero początek ścieżki.

Dla kogo - Wyłącznie dla sprzedawców działających na Allegro. Jeśli nie sprzedajesz na marketplace, nie uruchomisz tego systemu.

Intencja zakupowa użytkowników - Bardzo wysoka. Allegro to platforma zakupowa, więc duża część ruchu jest „transakcyjna” — użytkownik wchodzi po to, żeby kupić lub porównać oferty przed zakupem.

Łatwość startu - Panel jest relatywnie prosty, a pierwszą kampanię da się uruchomić szybko. Uwaga: prosty start nie oznacza prostego skalowania — optymalizacja pod zysk wymaga pracy na danych i kontrolowania marży.

Zalety Allegro Ads

  • Dotarcie do klientów w trybie zakupowym: reklama „łapie” popyt w momencie decyzji, co skraca drogę do konwersji.

  • Szybkość efektów: w porównaniu do działań organicznych, reklamy mogą przynieść sprzedaż w krótkim czasie, nawet w ciągu 24–72 godzin (o ile oferta jest konkurencyjna).

  • Przejrzystość kosztów w CPC: łatwiej kontrolować wydatki, bo koszt powstaje dopiero po kliknięciu.

  • Spójność z danymi sprzedażowymi: możesz analizować wyniki w kontekście realnych zamówień (a nie tylko ruchu), co ułatwia podejmowanie decyzji o skalowaniu lub wycinaniu nierentownych działań.

 

Wady Allegro Ads

  • Ograniczony zasięg: reklamy działają wyłącznie w Allegro — nie budujesz nimi ruchu poza platformą.

  • Wysoka konkurencja w wielu kategoriach: szczególnie w segmentach „popularnych i porównywalnych” (RTV/AGD, elektronika, dom i ogród, beauty), co podbija CPC i obniża rentowność.

  • Rosnące koszty kliknięć: wraz z większą liczbą reklamodawców stawki często idą w górę, a progi opłacalności stają się bardziej wymagające.

  • Ryzyko „sprzedaje, ale nie zarabia”: jeśli nie liczysz marży po prowizjach, dostawach i zwrotach, kampania może wyglądać dobrze w przychodzie, a źle w zysku.

 

Na co uważać przy starcie?

Najczęstsze błędy sprzedawców to:

  • promowanie ofert bez dopracowanej konwersji (słabe zdjęcia, tytuły, parametry, cena, warunki dostawy),

  • brak kontroli marży i kosztów jednostkowych (CPC „zjada” zysk),

  • zbyt szybkie skalowanie budżetu bez dowodu opłacalności,

  • ocenianie kampanii tylko po ROAS, bez spojrzenia na rentowność i koszty operacyjne.

 

Jeżeli chcesz podejść do tematu metodycznie, warto najpierw zrozumieć, jak wygląda struktura kampanii i na czym realnie opiera się optymalizacja — w tym kontekście pomocny będzie materiał o tym, jak wygląda struktura kampanii, grup i SKU w Allegro Ads

Szybkie wskazówki dla sprzedawców

Poniższe wskazówki zwiększają szansę na szybkie i „bezpieczne” uruchomienie reklam:

  • Zacznij od bestsellerów i ofert z przewagą (cena, dostępność, czas wysyłki, opinie). Najczęściej to najszybsza droga do sensownego ROAS.

  • Testuj wąsko, zanim pójdziesz szeroko: wybierz kilka produktów i ogranicz budżet testowy. Zbieraj dane, dopiero potem zwiększaj stawki.

  • Pilnuj progu opłacalności: licz koszt reklamy w relacji do marży (po prowizjach Allegro i kosztach obsługi). Jeśli nie masz policzonego progu — bardzo łatwo przepalić budżet.

  • Skaluj dopiero po potwierdzeniu wyniku: gdy widzisz stabilny zwrot i możesz go powtórzyć w czasie, a nie tylko „jeden dobry dzień”.

 

W skrócie: Allegro Ads to szybkie narzędzie do zwiększania sprzedaży, ale realnie wygrywa ten, kto kontroluje dane i rentowność. Jeśli chcesz mierzyć kampanie w sposób bardziej biznesowy (ROAS, ROI, CAC oraz wpływ na marżę), przyda Ci się praktyczny kontekst z artykułu o mierzeniu opłacalności reklam w e-commerce: Roas roi cac jak naprawde mierzyc oplacalnosc reklam w ecommerce

Najczęstsze pytania (FAQ)

Czy Allegro Ads jest dla każdego sprzedawcy? - Jest dostępne dla sprzedawców, ale nie zawsze jest opłacalne. W kategoriach o niskich marżach reklama wymaga bardzo precyzyjnego liczenia progu opłacalności.

Czy samo uruchomienie kampanii wystarczy, żeby sprzedaż rosła? - Nie. Reklama zwiększa ruch, ale sprzedaż zależy od jakości oferty: ceny, zdjęć, parametrów, warunków dostawy i konkurencyjności w kategorii.

Kiedy widać pierwsze efekty? - Często szybko, ale wynik „na zysk” zwykle wymaga iteracji: testów ofert, stawek, budżetu i selekcji asortymentu.

Jeżeli chcesz rozszerzyć perspektywę poza same reklamy i zrozumieć, jak Allegro (mechanizmy platformy, konkurencja, jakość oferty) potrafi blokować wzrost nawet przy dobrej sprzedaży, warto zajrzeć do analizy: Dlaczego allegro blokuje wzrost mimo dobrej sprzedazy..

Allegro Ads vs Google Ads — szybkie porównanie

Kryterium Allegro Ads Google Ads
Zasięg Tylko Allegro Search • GDN • YouTube
Intencja zakupowa Wysoka Zmienna
Rozliczenia CPC CPC • CPM • CPA
Łatwość startu łatwy średni
Elastyczność formatów niższa wyższa
Najlepsze zastosowanie Szybka sprzedaż Skalowanie marki

Allegro Ads vs Google Ads — szybkie porównanie

W kontekście efektywności kampanii reklamowych kluczowe jest zrozumienie, że Allegro Ads i Google Ads to dwa różne światy reklamowe. Oba narzędzia mają wysoki potencjał sprzedażowy, ale działają w innym środowisku, docierają do użytkowników na różnych etapach ścieżki zakupowej i inaczej wpływają na rentowność.

Najprościej ujmując:

  • Allegro Ads przechwytuje popyt, który już istnieje na marketplace (użytkownik chce kupić teraz).

  • Google Ads może zarówno przechwytywać popyt (Search, Shopping), jak i go tworzyć (Display, YouTube), budując świadomość i intencję.

 

Jeśli Twoim celem jest szybka sprzedaż i „przejęcie kliknięć” w konkurencyjnej kategorii, Allegro Ads często działa szybciej. Jeśli natomiast chcesz rozwijać markę, pozyskiwać nowych klientów i budować niezależny kanał sprzedaży, Google Ads daje szersze możliwości — ale też wymaga bardziej dojrzałej strategii.

1) Cel i kontekst reklamowy

Allegro Ads - Reklamy wyświetlane są bezpośrednio w ekosystemie Allegro — w wynikach wyszukiwania, listingach kategorii, kartach ofert i przestrzeniach promocyjnych. To środowisko o wysokiej intencji zakupowej, gdzie użytkownik jest zazwyczaj na etapie:

  • porównywania cen i warunków dostawy,

  • sprawdzania opinii,

  • wyboru sprzedawcy i finalizacji zakupu.

 

W praktyce oznacza to, że Allegro Ads jest świetnym narzędziem do szybkiego zwiększania sprzedaży, ale „gra” toczy się na warunkach platformy (prowizje, konkurencja, ograniczone budowanie marki).

Google Ads - To system o znacznie szerszym zasięgu i większej elastyczności. Reklamy mogą pojawiać się w:

  • wyszukiwarce Google (Search),

  • Google Shopping / Zakupy,

  • sieci reklamowej (GDN),

  • YouTube,

  • aplikacjach i witrynach partnerskich.

 

Google Ads obsługuje użytkowników zarówno z intencją zakupową („kup teraz”), jak i na etapie researchu („jaki model wybrać”, „porównanie”, „opinie”), co wydłuża lejek, ale daje dostęp do większego rynku.

2) Koszt i model rozliczeń

Allegro Ads - Najczęściej działa w modelu CPC (cost-per-click). Koszty kliknięć bywają atrakcyjne w porównaniu do Google, ale mocno zależą od:

  • kategorii,

  • sezonowości,

  • liczby konkurentów,

  • agresywności stawek w licytacji.

 

W praktyce w Allegro Ads łatwo o sytuację, w której kampania „wygląda dobrze” po ruchu, ale słabo po zysku — dlatego kontrola rentowności powinna być podstawą, nie dodatkiem.

Google Ads - Oferuje kilka modeli rozliczeń (CPC, CPM, CPA), co daje elastyczność, ale zwiększa ryzyko złej konfiguracji i „przepalania budżetu”, szczególnie w:

  • sieci reklamowej,

  • kampaniach zbyt szerokich,

  • kampaniach bez właściwej analityki i atrybucji.

 

W konkurencyjnych segmentach e-commerce (RTV/AGD, elektronika, moda, suplementy) stawki CPC potrafią być wysokie, a bez dobrze ustawionej strategii i strony docelowej koszt pozyskania klienta rośnie szybciej niż sprzedaż.

3) Jakość ruchu i intencja zakupowa

Allegro Ads - Ruch ma bardzo wysoką intencję zakupową, bo użytkownik znajduje się na platformie sprzedażowej. To często przekłada się na:

  • wyższy współczynnik konwersji,

  • krótszą ścieżkę do zakupu,

  • większą przewidywalność wyników w krótkim czasie.

 

Jednocześnie trzeba pamiętać, że użytkownik Allegro porównuje oferty bezlitośnie — a kliknięcie nie oznacza lojalności wobec marki.

Google Ads - Ruch jest bardziej zróżnicowany i zależy od typu kampanii:

  • Search / Shopping: może mieć bardzo dobrą intencję zakupową (zwłaszcza na frazach transakcyjnych),

  • Display / YouTube: częściej buduje świadomość, co oznacza niższą konwersję bezpośrednią, ale realny wpływ na sprzedaż w czasie.

 

To kluczowy powód, dla którego porównywanie wyników Allegro Ads i Google Ads „1:1” bywa błędem — te systemy często realizują inne cele w innym horyzoncie czasowym.

4) Targetowanie i personalizacja

Allegro Ads - Targetowanie opiera się głównie o intencję zakupową w ramach platformy, czyli m.in.:

  • wyszukiwane frazy,

  • zachowania zakupowe użytkowników,

  • historię przeglądania i zakupów.

 

Nie ma tu tak szerokich opcji demograficznych jak w Google, ale Allegro nadrabia to danymi transakcyjnymi. W efekcie reklamy często trafiają do użytkowników, którzy realnie kupują, a nie tylko klikają.

Google Ads - Daje bardzo zaawansowane możliwości targetowania, m.in.:

  • demografia,

  • zainteresowania i intencje,

  • remarketing,

  • segmenty odbiorców,

  • kontekst i tematyka treści,

  • dopasowania słów kluczowych.

 

To ogromna przewaga w budowaniu strategii marketingowej, ale wymaga większej wiedzy operacyjnej. Źle ustawione kampanie potrafią generować koszt bez jakościowego ruchu.

5) Łatwość wdrożenia i zarządzania

Allegro AdsZwykle jest łatwiejsze na starcie, ponieważ:

  • panel jest prostszy,

  • kampanie są naturalnie powiązane z ofertami,

  • raportowanie sprzedaży jest bliżej „tu i teraz”.

 

Jednak przy większej skali (wiele SKU, różne marże, sezonowość) zaczynają się typowe wyzwania: struktura konta, optymalizacja stawek, kontrola rentowności na poziomie produktu. Jeśli chcesz podejść do tego procesowo, dobrym uzupełnieniem jest przewodnik o tym, jak działa kompleksowo Allegro Ads w ujęciu strategicznym i operacyjnym.

Google Ads - To system bardziej rozbudowany. Daje ogromne możliwości, ale wymaga:

  • lepszej analityki,

  • dopracowanych landing page’y,

  • doświadczenia w optymalizacji,

  • umiejętności pracy na danych (a nie „na przeczuciu”).

 

W praktyce, jeśli Google Ads jest prowadzone bez strategii i kontroli, koszty rosną szybciej niż sprzedaż — zwłaszcza w kampaniach, które mają „ładne kliknięcia”, ale nie dowożą transakcji.

6) Zwrot z inwestycji (ROI) — praktyczne obserwacje

W praktyce Allegro Ads często daje lepszy zwrot w krótkim terminie, ponieważ:

  • działa w miejscu o wysokiej intencji zakupowej,

  • szybciej generuje transakcje,

  • łatwiej powiązać koszt z konkretną sprzedażą.

 

Google Ads z kolei często wygrywa wtedy, gdy:

  • chcesz pozyskiwać klientów spoza Allegro,

  • rozwijasz własny sklep i marżę bez prowizji marketplace,

  • masz dłuższy cykl zakupowy,

  • budujesz rozpoznawalność marki (np. przez YouTube i Display).

 

Największy błąd w ocenie ROI to porównywanie obu systemów bez uwzględnienia celu kampanii. Dla jednych kampanii celem jest sprzedaż „tu i teraz”, dla innych — dotarcie do nowego klienta, który kupi dziś lub za 2 tygodnie.

Jeżeli chcesz to mierzyć profesjonalnie, warto patrzeć nie tylko na ROAS, ale też na realne koszty i zysk: marżę, CAC, prowizje, koszty dostawy, zwroty. Pomocny kontekst znajdziesz w materiale o tym, jak realnie liczyć opłacalność reklam: Ile naprawde kosztuje klient z allegro ads i kiedy reklamy sie zwracaja.

Kiedy wybrać Allegro Ads, a kiedy Google Ads? (mini-checklista)

Allegro Ads będzie lepszym wyborem, jeśli:

  • sprzedajesz głównie na Allegro i chcesz szybko zwiększyć sprzedaż,

  • masz konkurencyjne oferty i dobre wskaźniki jakości,

  • chcesz przejąć ruch w konkretnej kategorii i na konkretne produkty,

  • zależy Ci na krótkim lejku sprzedażowym.

 

Google Ads będzie lepszym wyborem, jeśli:

  • rozwijasz sklep internetowy i chcesz budować własny kanał sprzedaży,

  • masz strategię marki i budżet na dłuższy horyzont,

  • chcesz pozyskiwać klientów spoza marketplace,

  • zależy Ci na skalowaniu ruchu na różnych etapach ścieżki zakupowej.

 

W skrócie: Allegro Ads to szybkie przechwytywanie popytu na marketplace, a Google Ads to system do budowania sprzedaży w szerszym ekosystemie. Jeśli chcesz zobaczyć porównanie z perspektywy strategii i zwrotu w praktyce, możesz rozwinąć temat tutaj: Allegro ads vs google ads ktore daje lepszy zwrot.

Allegro Ads vs Google Ads

Allegro Ads Google Ads (Shopping)
Średni CTR
0% — 10%
Allegro
Google
Średni CPC
0 zł — 5,00 zł
Allegro
Google
ROAS (śr./długoterminowy)
0% — 1000%
Allegro
Google
Średni CTR
Allegro
Google
Średni CPC
Allegro
Google
ROAS (śr./długoterminowy)
Allegro
Google
Dane orientacyjne: Allegro (CTR 3–7%, CPC 0,40–1,20 zł), Google Shopping (CTR 1–3%, CPC 0,30–5,00 zł). ROAS zależy od marży, konkurencji i optymalizacji.

Statystyki i benchmarki (czego często brakuje w analizach)

Przy porównaniu Allegro Ads i Google Ads najczęściej brakuje jednego elementu: konkretów opartych o liczby i kontekst biznesowy. Stwierdzenia typu „u mnie działa / u mnie nie działa” są bezużyteczne, jeśli nie wiemy, jakie były stawki, marże, poziom konkurencji, jakość ofert i model atrybucji.

Dlatego w analizie kampanii warto opierać się na metrykach, które pokazują realną skuteczność: CTR, CPC, CVR (konwersja), ROAS, CAC oraz rentowność netto. Dopiero wtedy da się porównać systemy reklamowe w sposób uczciwy i praktyczny.

Najważniejsze metryki w e-commerce (krótka ściąga)

Zanim przejdziemy do benchmarków, warto ujednolicić pojęcia, bo w wielu firmach te wskaźniki są mylone lub liczone „na oko”:

  • CTR (Click-Through Rate) – procent kliknięć względem wyświetleń; pokazuje atrakcyjność reklamy i dopasowanie do intencji użytkownika.

  • CPC (Cost Per Click) – koszt pojedynczego kliknięcia; wpływa bezpośrednio na koszt sprzedaży.

  • CVR / CR (Conversion Rate) – konwersja, czyli ile kliknięć kończy się zakupem.

  • ROAS (Return on Ad Spend) – przychód z reklamy / koszt reklamy; świetny do szybkiej oceny, ale bywa mylący bez marży.

  • CAC (Customer Acquisition Cost) – koszt pozyskania klienta; szczególnie ważny, jeśli myślisz o skalowaniu i powtarzalności.

  • Zysk netto z zamówienia – jedyna metryka, która mówi prawdę, bo uwzględnia prowizje, logistykę, zwroty i obsługę.

 

Jeżeli w Twoich raportach brakuje takiego „pakietu kontrolnego”, to nawet dobrze wyglądające kampanie mogą w praktyce obniżać rentowność.

Allegro Ads — typowe benchmarki i co z nich wynika

W Allegro Ads największą przewagą jest wysoka intencja zakupowa. Użytkownik jest już w środowisku zakupowym, często porównuje oferty i chce kupić „tu i teraz”. To naturalnie podnosi CTR i konwersję, ale jednocześnie zwiększa presję cenową.

CTR (Click-Through Rate) - Najczęściej mieści się w przedziale 3–7%, a w niszach potrafi dojść do 10–12%. Takie wyniki są możliwe, bo użytkownicy wpisują bardzo konkretne frazy i oczekują konkretnego produktu.

CPC (koszt kliknięcia) - W wielu kategoriach spotyka się zakres 0,40–1,20 zł, ale w segmentach premium i mocno konkurencyjnych (np. elektronika, AGD) stawki rosną do 2–3 zł. W praktyce CPC rośnie tam, gdzie:

  • konkurencja licytuje agresywnie,

  • oferta jest „porównywalna” (łatwo ją zastąpić),

  • liczy się pozycja w wynikach i szybkość dostawy.

 

Konwersja (CVR) - CVR na Allegro Ads bywa nawet dwukrotnie wyższy niż w kampaniach kierowanych na sklep, ponieważ klient trafia na gotową ofertę z prostą ścieżką zakupową (często 1–2 kroki do zakupu).

Ograniczenie, o którym wiele osób zapomina - Tanie kliknięcie i dobra konwersja nie oznaczają wysokiego zysku. Allegro to środowisko, gdzie:

  • prowizje i koszty platformy obniżają marżę netto,

  • wojna cenowa może wymuszać obniżki,

  • presja na darmową dostawę i szybkie wysyłki rośnie.

 

Dlatego Allegro Ads często wygrywa na szybkości sprzedaży, ale wymaga twardej kontroli opłacalności na poziomie produktu.

Google Ads (Shopping / PLA) — benchmarki i interpretacja

Google Ads (zwłaszcza Shopping/PLA) działa w innym kontekście: użytkownik jest w wyszukiwarce, porównuje źródła, a często jeszcze nie zdecydował, gdzie kupi. To wpływa na CTR i CVR, ale daje większą kontrolę nad długoterminowym pozyskiwaniem klienta.

CTR - Średnio w e-commerce często jest to 1–3%, choć w kampaniach brandowych lub przy świetnie zoptymalizowanym feedzie produktowym CTR może rosnąć do 5–6%. Na CTR wpływają m.in.:

  • jakość tytułów produktów w feedzie,

  • ceny na tle konkurencji,

  • dostępność i koszty dostawy,

  • jakość zdjęć produktowych,

  • dopasowanie do zapytań użytkowników.

 

CPC - Zakres jest szeroki: od 0,30 zł w niszach do 3–5 zł w branżach bardzo konkurencyjnych (elektronika, moda, finanse). W Google koszt kliknięcia rośnie szczególnie wtedy, gdy walczysz o frazy transakcyjne, które „niosą sprzedaż”.

Konwersja (CVR) - Zwykle niższa niż na Allegro, bo klient trafia na sklep, gdzie:

  • musi zaufać marce,

  • przejść przez koszyk,

  • czasem utworzyć konto,

  • wybrać dostawę i płatność.

 

Jednocześnie przewagą sklepu jest to, że przy sprzedaży bez marketplace często masz:

  • wyższą marżę netto,

  • większą kontrolę nad ceną i promocją,

  • możliwość budowania relacji (np. e-mail, powracający klient).

 

Dodatkowy atut: remarketing i odzyskiwanie klienta - Google Ads pozwala pracować z użytkownikiem, który nie kupił za pierwszym razem. Dobrze ustawiony remarketing (w Search/Display/YouTube) często obniża koszt pozyskania klienta w dłuższym terminie, bo domyka sprzedaż w kolejnych kontaktach.

ROAS vs rentowność — dlaczego to nie to samo?

W analizach bardzo często myli się ROAS z realnym zyskiem. ROAS pokazuje przychód z reklamy, ale nie uwzględnia kluczowych kosztów. Dlatego kampania może mieć świetny ROAS, a jednocześnie „zjadać marżę”.

Typowe obserwacje z rynku:

  • Allegro Ads: szybki zwrot i ROAS rzędu 300–600% w dobrze zoptymalizowanych kampaniach jest realny, ale finalna rentowność netto bywa ograniczona przez prowizje i presję cenową.

  • Google Ads: zwrot bywa wolniejszy na starcie, ale w dłuższej perspektywie ROAS 400–1000% jest możliwy, zwłaszcza gdy sklep ma dopracowaną konwersję, a firma buduje własną bazę klientów.

 

Jeżeli chcesz porównywać systemy uczciwie, kluczowe jest liczenie progu opłacalności i kosztu klienta w sposób „na twardo”, a nie tylko przez pryzmat przychodu. W praktyce przydaje się podejście oparte o ROI, CAC i realną opłacalność reklam.

Jak porównywać Allegro Ads i Google Ads, żeby nie wyciągać złych wniosków?

Żeby benchmarki miały sens, musisz porównywać „jabłka do jabłek”. Oto krótka checklista:

  • Porównuj kampanie na tych samych produktach lub tej samej marży.

  • Uwzględnij koszty platformy (prowizje, Smart, dopłaty) vs koszty sklepu (płatności, logistyka, zwroty).

  • Mierz ROAS, ale podejmuj decyzje na podstawie zysku netto.

  • Rozdziel cele: sprzedaż natychmiastowa vs budowanie kanału i powracających klientów.

  • Sprawdź, czy kampanie nie generują obrotu kosztem rentowności.

 

Jeśli chcesz pogłębić temat, jak realnie liczyć koszt klienta w Allegro Ads i kiedy reklamy faktycznie się zwracają (nie tylko „na wykresie”), pomocny będzie ten materiał: Ile naprawde kosztuje klient z allegro ads i kiedy reklamy sie zwracaja.

Wniosek praktyczny

Allegro Ads najczęściej daje szybkie wyniki i wysoką konwersję, ale przy mniejszej kontroli nad marżą i większej presji cenowej.Google Ads często wymaga dłuższego rozbiegu, ale daje większą kontrolę, skalowalność i możliwość budowania własnego kanału sprzedaży.

Najlepsze efekty w wielu firmach daje połączenie obu systemów:

  • Allegro Ads jako narzędzie do szybkiej sprzedaży i przechwytywania popytu na marketplace,

  • Google Ads jako kanał do budowania stabilnego źródła ruchu, rozpoznawalności i klientów poza Allegro.

 

Jeśli chcesz zobaczyć porównanie obu systemów w kontekście zwrotu i strategii prowadzenia kampanii, warto rozwinąć temat tutaj: Allegro ads vs google ads ktore daje lepszy zwrot.

Przykład liczenia maksymalnego CPC: Allegro vs Google Ads (wartości poglądowe)

Jeśli chcesz podejmować dobre decyzje budżetowe, potrzebujesz jednego prostego narzędzia: maksymalnego CPC, które nadal pozwala Ci zarabiać. To podejście eliminuje najczęstszy błąd w e-commerce, czyli skalowanie kampanii „bo ROAS wygląda dobrze”, mimo że realnie spada marża i zysk netto.

W tym przykładzie pokazuję dwa scenariusze (Allegro i sklep własny z Google Shopping). Klucz jest jeden: najpierw liczysz marżę na zamówieniu przed reklamą, a dopiero potem sprawdzasz, ile możesz zapłacić za kliknięcie przy danym CR (konwersji).

Jak to liczyć w praktyce (prosty wzór)

W ujęciu operacyjnym możesz przyjąć prosty schemat:

  • Marża przed reklamą = Cena sprzedaży – (koszt produktu + koszty transakcyjne + logistyka + pakowanie + zwroty + inne koszty zmienne)

  • Maksymalny koszt reklamy na 1 zamówienie ≈ marża przed reklamą (jeśli liczysz break-even)

  • Maks. CPC ≈ CR × marża przed reklamą

 

To podejście daje Ci punkt odniesienia: ile możesz zapłacić za kliknięcie, żeby kampania była na zero lub na zysku (w zależności od tego, czy zostawiasz bufor).

Warto pamiętać: to jest model uproszczony, ale bardzo skuteczny w zarządzaniu kampaniami produktowymi, szczególnie przy dużej liczbie SKU.

Przykład – Allegro (wartości poglądowe)

Założenia:

  • Cena: 129 zł

  • Koszt produktu: 60 zł

  • Prowizja Allegro: 10% × 129 = 12,90 zł

  • Płatności: 1,20 zł + 1% × 129 = 2,49 zł

  • Wysyłka: 10 zł

  • Pakowanie: 1,50 zł

  • Zwroty (uśrednienie): (5% × 12 zł) = 0,60 zł

 

Marża przed reklamą: 129 – (60 + 12,90 + 2,49 + 10 + 1,50 + 0,60) = 41,51 zł

Konwersja (CR) Allegro:

  • CR = 7%

 

Maksymalny CPC (break-even):0,07 × 41,51 = 2,91 zł

Co to oznacza w praktyce?

Na pierwszy rzut oka Allegro wygląda „łatwiej” reklamowo, bo:

  • konwersja jest wysoka,

  • maksymalny CPC może być relatywnie duży.

 

Ale jednocześnie marża przed reklamą jest obniżona przez koszty marketplace (prowizje, dopłaty, presję cenową). Dlatego Allegro potrafi dawać szybki obrót, ale szybciej „karze” błędy w liczeniu opłacalności.

Najczęstszy błąd: sprzedawca widzi CPC 1,50 zł i uznaje, że jest tanio, nie licząc, że przy rosnącej konkurencji i promocjach realny bufor marży znika.

Przykład – Google Ads (sklep własny, wartości poglądowe)

Założenia:

  • Cena: 129 zł

  • Koszt produktu: 60 zł

  • Płatności: 1,5% × 129 + 1,00 = 2,93 zł

  • Wysyłka (częściowo subsydiowana): 8,00 zł

  • Pakowanie: 1,50 zł

  • Zwroty (uśrednienie): (5% × 12 zł) = 0,60 zł

  • Narzędzia/SAAS (uśrednienie na zamówienie): 1,00 zł

 

Marża przed reklamą:129 – (60 + 2,93 + 8 + 1,50 + 0,60 + 1,00) = 54,97 zł

Konwersja (CR) Google Shopping:

  • CR = 3%

Maksymalny CPC (break-even):0,03 × 54,97 = 1,65 zł

Co to oznacza w praktyce?

W sklepie własnym masz zazwyczaj:

  • wyższą marżę na zamówieniu (brak prowizji marketplace),

  • większą kontrolę nad ceną, polityką rabatową i obsługą klienta,

  • możliwość budowania relacji i powrotów (LTV).

 

Jednocześnie konwersja w Google Shopping bywa niższa, bo użytkownik:

  • trafia na sklep, którego może nie znać,

  • musi przejść przez checkout,

  • porównuje wiele źródeł.

 

W efekcie dopuszczalny CPC jest niższy niż w Allegro, mimo większej marży — bo CR „ściąga” w dół opłacalność kliknięcia.

Najczęstszy błąd: próba prowadzenia Google Ads tym samym podejściem co Allegro Ads, bez poprawy konwersji sklepu (UX, koszyk, zaufanie, dostawa), co kończy się wysokim kosztem klienta.

Wniosek: jak interpretować różnice?

Ten przykład pokazuje bardzo ważną zależność:

  • Allegro: zwykle wyższy CR → można zaakceptować wyższy CPC, ale marża jest obniżana przez prowizje i presję cenową.

  • Sklep + Google Ads: zwykle niższy CR → dopuszczalny CPC spada, ale marża i kontrola nad klientem są większe, więc długofalowo rentowność może być lepsza.

 

Dlatego decyzje budżetowe powinny opierać się na dwóch poziomach:

  • opłacalność pojedynczej transakcji (tu i teraz),

  • wartość klienta w czasie (LTV) oraz możliwość skalowania kanału bez „wojny cenowej”.

 

Na co uważać przy liczeniu maksymalnego CPC?

Żeby ten model działał w realnym biznesie, zwróć uwagę na 5 typowych pułapek:

  • Nie licz na break-even jako strategię – zostaw bufor na wahania CPC, zwroty, błędy i sezonowość.

  • CR musi być realny, nie „z panelu” – porównuj konwersję dla ruchu z reklam, a nie średnią konwersję całego sklepu.

  • Uśrednienia zjadają prawdę – licz osobno dla grup produktów, bo różne SKU mają różne marże i różną konwersję.

  • Nie pomijaj kosztów obsługi – przy skali rosną koszty pakowania, zwrotów, ticketów i reklamacji.

  • Aktualizuj próg opłacalności – w sezonie CPC rośnie, a konwersja potrafi spaść.

Ukryte koszty, o których trzeba pamiętać

W kampaniach reklamowych rzadko „zabija” nas sam CPC. Najczęściej budżet topnieje przez koszty, których nie widać w panelu reklamowym, a które realnie decydują o tym, czy sprzedaż z reklam jest rentowna. Dlatego przed skalowaniem wydatków warto policzyć nie tylko koszt kliknięcia, ale pełny koszt obsługi zamówienia i koszt utrzymania procesu sprzedaży.

W praktyce, jeśli widzisz dobry ROAS, ale zysk się nie zgadza, to prawie zawsze przyczyną są ukryte koszty operacyjne, platformowe i analityczne. Poniżej masz listę elementów, które warto uwzględnić przed decyzją o zwiększeniu budżetu.

W skrócie: co najczęściej „zjada” zysk?

Najczęstsze źródła ukrytych kosztów to:

  • prowizje i opłaty platform (w Allegro),

  • presja cenowa i wymuszona „konkurencyjność”,

  • logistyka i zwroty przy większym wolumenie,

  • obsługa klienta i koszty operacyjne,

  • błędna atrybucja i złe decyzje budżetowe,

  • koszty narzędzi, automatyzacji i utrzymania danych.

 

Jeśli chcesz prowadzić reklamy profesjonalnie, Twoim celem nie jest „tani klik”, tylko tania, powtarzalna sprzedaż z kontrolowaną marżą.

Koszty specyficzne dla Allegro

Prowizje i opłaty platformy

To najprostszy, ale często niedoszacowany koszt. Prowizje Allegro liczone są zwykle od ceny sprzedaży (często wraz z dodatkowymi elementami), co sprawia, że nawet przy dobrej konwersji marża netto może spadać szybciej niż rośnie obrót.

Mini-porada: zanim podniesiesz budżet, policz próg opłacalności nie na „marży brutto”, tylko na marży po wszystkich opłatach Allegro. Pomocny kontekst znajdziesz tutaj: Ukryte koszty w allegro prowizje i doplaty.

„Buy Box” i presja cenowa

Na Allegro w wielu kategoriach trwa stała walka o ekspozycję, widoczność i konwersję. W praktyce oznacza to, że żeby utrzymać sprzedaż, często musisz:

  • obniżyć cenę,

  • dołożyć atrakcyjniejszą dostawę,

  • dostosować warunki, by oferta była bardziej „konkurencyjna”.

 

To jest koszt, który nie pojawia się w panelu Allegro Ads, ale w wynikach finansowych jest bardzo realny.

Jakość konta = koszt

W Allegro jakość konta i oferty wpływa na widoczność, konwersję i koszty reklamy. Negatywne opinie, spóźnione wysyłki czy problemy z obsługą klienta potrafią:

  • obniżyć ranking ofert,

  • zmniejszyć konwersję,

  • wymusić wyższe stawki CPC, żeby utrzymać sprzedaż.

 

W efekcie płacisz więcej za ten sam efekt, bo „system” przestaje Cię premiować.

Logistyka i zwroty (efekt skali)

Większy wolumen sprzedaży oznacza więcej:

  • zwrotów i wymian,

  • dosyłek i korekt,

  • przepakowań,

  • reklamacji i błędów w realizacji.

 

To klasyczny koszt, który rośnie nieliniowo: kampania może zwiększyć sprzedaż o 30%, ale koszty operacyjne o 50%, jeśli procesy nie są przygotowane. Jeżeli chcesz zobaczyć, jak diagnozować takie wąskie gardła w realizacji zamówień, warto zajrzeć tutaj: Jak wykryc waskie gardla w realizacji zamowien?

Utracony LTV (klient „Allegro’wy”)

To jeden z najbardziej pomijanych kosztów. Sprzedaż na Allegro często oznacza, że klient zostaje w ekosystemie marketplace, a Ty masz ograniczone możliwości:

  • budowania bazy klientów,

  • e-mail marketingu,

  • remarketingu poza platformą,

  • cross-sellu i powtórnych zakupów w Twoich kanałach.

 

W skrócie: klient jest „z Allegro”, a nie „Twój”, więc jego LTV (lifetime value) bywa niższe, nawet jeśli pierwsza transakcja wygląda dobrze.

Koszty specyficzne dla Google Ads (sklep własny)

Utrzymanie feedu produktowego i GMC

W Google Ads (szczególnie Shopping) jakość feedu produktowego to fundament. Utrzymanie poprawnych danych wymaga pracy nad:

  • atrybutami produktów,

  • dostępnością i cenami,

  • wariantami,

  • błędami w Merchant Center,

  • zgodnością kategorii i identyfikatorów.

 

To koszt czasu lub koszt specjalisty, ale bez tego kampanie nie osiągają stabilnych wyników.

Analityka i zgodność (GA4, Consent Mode, tagowanie)

Własny sklep daje większą kontrolę, ale też przenosi odpowiedzialność na Ciebie. Konfiguracja i utrzymanie analityki (GA4, tagi, poprawne zdarzenia, zgody marketingowe) to realny koszt, który często jest ignorowany w kalkulacji.

Jeśli analityka jest źle ustawiona, to nie tylko „gorzej mierzysz” — podejmujesz złe decyzje budżetowe i optymalizujesz kampanie pod błędne dane.

Faza uczenia kampanii (np. Performance Max)

W Google Ads kampanie algorytmiczne wymagają czasu i danych. W praktyce oznacza to, że na starcie możesz mieć okres:

  • testów,

  • niestabilnych wyników,

  • pozornie „przepalonego budżetu”,zanim system zacznie trafiać w właściwe segmenty i intencje.

 

To nie jest argument, żeby nie uruchamiać kampanii — to argument, żeby zaplanować budżet na testy, zamiast oczekiwać natychmiastowej rentowności od pierwszego dnia.

Kreacje i landing page’e

W przeciwieństwie do Allegro, gdzie oferta jest „gotowym produktem sprzedażowym”, w Google Ads jakość ruchu musi zostać domknięta przez:

  • stronę produktu,

  • koszyk i checkout,

  • UX i szybkość ładowania,

  • banery, wideo, grafiki (jeśli korzystasz z Display/YouTube).

 

To często dodatkowy koszt, który w e-commerce jest nieunikniony, jeśli myślisz o skalowaniu.

Koszty narzędzi (CSS, SaaS, automatyzacje)

Własny sklep to także koszty stałe:

  • subskrypcje narzędzi,

  • automatyzacje,

  • integracje,

  • systemy do obsługi sprzedaży.

 

One potrafią obniżyć koszt jednostkowy w długim terminie, ale na starcie podnoszą próg opłacalności, bo trzeba je „udźwignąć” z marży.

Koszty wspólne (oba kanały)

Płatności i bramki

Koszty transakcyjne rosną razem ze sprzedażą: prowizje operatorów płatności, opłaty stałe, koszty zwrotów płatności. To szczególnie ważne w kategoriach niskomarżowych, gdzie kilka procent różnicy robi ogromną zmianę w zysku.

Logistyka, pakowanie i materiały

Wydatki na:

  • kartony, wypełniacze, etykiety,

  • pakowanie i czas pracy,

  • koszty dostawy i dopłat, rosną proporcjonalnie do wolumenu.

 

Jeśli kampania podnosi sprzedaż, a proces pakowania nie jest zoptymalizowany, koszt jednostkowy rośnie zamiast spadać. W kontekście skali warto policzyć, ile realnie kosztuje obsługa zamówienia w firmie?

Obsługa klienta

Wzrost sprzedaży to wzrost ticketów: pytania, zwroty, reklamacje, wymiany. Jeśli obsługa klienta nie ma automatyzacji i szablonów, koszt czasu szybko rośnie i zaczyna blokować dalszy wzrost.

Atrybucja i błędne modele (np. last-click)

To jeden z najdroższych „ukrytych kosztów” w e-commerce. Jeśli analizujesz wyniki tylko w modelu last-click, możesz:

  • przypisywać sprzedaż złemu kanałowi,

  • wycinać kampanie, które realnie wspierają konwersję,

  • skalować budżet tam, gdzie „wydaje się”, że działa najlepiej.

 

Efekt końcowy jest prosty: budżet rośnie, a zysk nie.

Kapitał zamrożony w magazynie

Reklamy potrafią przyspieszyć rotację, ale też ujawnić problemy prognozowania. Dwie skrajności są równie kosztowne:

  • out-of-stock → utrata sprzedaży i przepalone kliknięcia,

  • nadwyżki → zamrożony kapitał, presja na rabaty i czyszczenie magazynu.

 

Sezonowość i „aukcje” w piku

W okresach szczytowych (Black Friday, Q4, kampanie sezonowe) rosną stawki CPC, a konwersja w części kategorii potrafi spadać przez:

  • agresywną konkurencję,

  • przeciążoną logistykę,

  • wzrost porównań cenowych,

  • większą liczbę ofert promowanych.

 

W praktyce oznacza to, że kampania, która była opłacalna w spokojnym okresie, może stać się nierentowna w piku, jeśli nie aktualizujesz progów opłacalności.

Najczęstsze pytania (FAQ)

Czy da się „wyjść na plus” przy wysokim CPC? - Tak, jeśli masz wysoką marżę, dobrą konwersję i kontrolujesz koszty operacyjne. Problemem nie jest wysokie CPC samo w sobie, tylko brak kontroli nad całą resztą.

Co jest ważniejsze: ROAS czy marża? - Marża netto i zysk. ROAS to wskaźnik pomocniczy, który bez kontekstu kosztów może wprowadzać w błąd.

Kiedy skalować budżet? - Dopiero wtedy, gdy masz policzony próg opłacalności i stabilny wynik na poziomie zysku, a nie tylko na poziomie przychodu.

Najczęstsze błędy w ocenie ROI

Brak pomiaru

Kliknięcia ≠ sprzedaż.

✅ Mierz wartość i marżę.

⚠️

Bez kontekstu

Allegro = szybko, Google = długofalowo.

✅ Patrz na horyzont czasu.

💡

Brak synergii

Systemy traktowane osobno.

✅ Łącz Allegro i Google Ads.

👉 Allegro Ads = szybki efekt, Google Ads = długoterminowa wartość.

Najczęstsze błędy w ocenie ROI

Ocena ROI w kampaniach reklamowych to jeden z tych obszarów, gdzie łatwo o błędne wnioski — nawet jeśli „wszystko wygląda dobrze w panelu”. Problem polega na tym, że ROI nie jest metryką reklamową, tylko biznesową. Żeby ją policzyć poprawnie, musisz połączyć dane z reklamy, sprzedaży, kosztów i marży.

Poniżej znajdziesz najczęstsze błędy, które sprawiają, że firmy skalują kampanie w złą stronę: zwiększają budżet, rosną w obrocie, a zysk nie nadąża (albo spada).

1) Brak pełnego pomiaru konwersji (i wartości sprzedaży)

Wielu reklamodawców patrzy na kliknięcia, CPC albo koszt kampanii, ale nie mierzy tego, co jest kluczowe: ile pieniędzy reklama realnie wygenerowała i ile z tego zostało w firmie.

W Google Ads typowy problem wygląda tak:

  • kampania generuje sprzedaż, ale w analityce nie ma poprawnie wdrożonego e-commerce,

  • nie jest mierzona wartość zamówień,

  • dane w GA4 i panelu reklamowym się rozjeżdżają,

  • a ROI „wydaje się” lepsze lub gorsze niż w rzeczywistości.

 

W Allegro Ads błąd jest równie częsty, tylko ma inną formę:

  • skupiasz się na kosztach kampanii i ROAS,

  • pomijasz prowizje, dopłaty i koszty operacyjne,

  • a marża netto znika mimo rosnącej sprzedaży.

 

Jak tego uniknąć? (praktyczna checklista)

  • Mierz wartość sprzedaży, nie tylko liczbę transakcji.

  • Licz ROI na podstawie marży netto, a nie przychodu.

  • Uwzględniaj koszty „po drodze”: prowizje, płatności, logistyka, zwroty.

  • Ustal jeden standard raportowania (żeby nie było „3 wersji prawdy”).

 

2) Porównywanie bez kontekstu (zły horyzont czasowy)

Allegro Ads i Google Ads nie działają w tym samym rytmie.

  • Allegro Ads jest kanałem „tu i teraz” — przechwytuje kupujących w momencie, gdy szukają produktu na marketplace. Efekty mogą być szybkie, bo intencja zakupowa jest wysoka, a ścieżka zakupowa krótka.

  • Google Ads często potrzebuje czasu: zbiera dane, uczy się, optymalizuje, a dodatkowo część kampanii (Display, YouTube, remarketing) działa bardziej jako wsparcie decyzji niż bezpośrednia sprzedaż.

 

Najczęstszy błąd: porównywanie ROI po tygodniu kampanii i wyciąganie wniosków strategicznych.To prowadzi do sytuacji, w której:

  • Allegro Ads „wygrywa” w krótkim terminie,

  • Google Ads jest wycinane zanim zdąży się ustabilizować,

  • a firma zostaje zależna od marketplace.

 

Jak tego uniknąć?

  • Porównuj kanały w tym samym horyzoncie (np. 30–90 dni).

  • Rozdziel kampanie na cele: sprzedaż natychmiastowa vs budowanie popytu.

  • Nie oceniaj kanału bez uwzględnienia etapu rozwoju sklepu i modelu sprzedaży.

 

3) Brak synergii (myślenie „albo-albo”)

Największy błąd strategiczny to traktowanie Allegro Ads i Google Ads jako systemów wykluczających się. W wielu firmach decyzja wygląda tak:

  • „idziemy w Allegro, bo sprzedaje szybko”albo

  • „idziemy w Google, bo chcemy niezależności”.

 

Tymczasem w praktyce najlepsze ROI często pojawia się wtedy, gdy oba kanały są częścią jednego planu, a nie dwóch oddzielnych „światów”.

Jak działa synergia w praktyce?

  • Allegro Ads dowozi sprzedaż na gorąco i pozwala szybko testować produkty, ceny oraz popyt.

  • Google Ads buduje ruch do sklepu, rozpoznawalność i pozyskuje klientów spoza marketplace, co daje długoterminową stabilność.

 

Jak tego uniknąć? (model działania)

  • Używaj Allegro Ads do szybkiej sprzedaży i testów ofert.

  • Używaj Google Ads do budowania marki, ruchu i niezależnego kanału.

  • Mierz oba kanały tym samym językiem: zysk netto, CAC, próg opłacalności.

 

Na co uważać (najczęstsze pułapki w ocenie ROI)

Poniżej krótka lista sygnałów ostrzegawczych, że ROI może być źle interpretowane:

  • rośnie sprzedaż, ale zysk stoi w miejscu lub spada,

  • kampania ma świetny ROAS, ale marża netto się kurczy,

  • decyzje budżetowe są podejmowane na podstawie „ostatniego kliknięcia”,

  • porównujesz kanały bez uwzględnienia czasu i celu kampanii,

  • nie masz policzonego progu opłacalności CPC dla produktów.

ROI w praktyce

Allegro Ads

  • 📦 Szybka sprzedaż
  • ⚡ Proste kampanie
  • 💸 Mały budżet

Google Ads

  • 🌍 Budowa marki
  • 🛤️ Różne etapy ścieżki
  • 🔬 Testy i optymalizacja

Najczęstsze błędy

❌ Brak pełnego pomiaru ❌ Porównywanie bez kontekstu ❌ Brak synergii
👉 Wniosek: Allegro Ads = szybki efekt, Google Ads = długoterminowa wartość.

Które reklamy dają lepszy zwrot (ROI)?

Nie ma jednej, uniwersalnej odpowiedzi. To, czy lepszy zwrot (ROI) da Allegro Ads czy Google Ads, zależy od kontekstu sprzedaży, struktury marż, etapu rozwoju biznesu oraz tego, co dla Ciebie jest „zwrotem”: szybka sprzedaż, zysk netto, pozyskanie klienta czy budowanie długoterminowego kanału.

W praktyce pytanie nie brzmi: „który system jest lepszy?”, tylko:

  • gdzie dziś masz największą dźwignię wzrostu,

  • który kanał ma niższy koszt błędu,

  • czy Twoim celem jest obrót, czy rentowność i skalowalność.

 

Poniżej masz konkretne sytuacje, w których jeden system zwykle wygrywa z drugim — wraz z praktycznymi wskazówkami, jak to ocenić bez domysłów.

W skrócie: różnica między Allegro Ads a Google Ads

  • Allegro Ads działa najlepiej, gdy chcesz przechwycić popyt na marketplace i szybko zamienić go w sprzedaż.

  • Google Ads działa najlepiej, gdy chcesz budować własny kanał sprzedaży i pozyskiwać klientów również poza Allegro — także na wcześniejszych etapach decyzji.

 

Kiedy lepsze będzie Allegro Ads (ROI tu i teraz)

Allegro Ads jest zazwyczaj lepszym wyborem, gdy Twoim celem jest szybki zwrot i natychmiastowa sprzedaż w obrębie platformy. Ten kanał jest mocny, ponieważ użytkownik Allegro ma wysoką intencję zakupową, a ścieżka zakupowa jest krótka.

Allegro Ads będzie lepsze, jeśli:

  • Sprzedajesz głównie na Allegro i Twoim priorytetem jest wygrywanie widoczności w ramach marketplace’u.W wielu kategoriach bez reklam trudno utrzymać stabilny wolumen, bo konkurencja aktywnie kupuje ruch.

  • Zależy Ci na szybkim efekcie i kampaniach, które można uruchomić bez rozbudowanej infrastruktury (landing page, GA4, feedy, kreacje).Allegro Ads jest prostsze operacyjnie: promujesz ofertę, a nie budujesz od zera cały lejek.

  • Masz ograniczony budżet i potrzebujesz natychmiastowych wyników (test nowej oferty, szybkie wyczyszczenie magazynu, podbicie sprzedaży w sezonie).Przy małych budżetach Allegro często daje szybszą informację zwrotną: „czy produkt sprzedaje się z reklam”.

  • Twoje oferty mają przewagę rynkową (cena, dostępność, dostawa, opinie), dzięki czemu reklama szybciej domyka sprzedaż.

 

Przykład praktyczny: sprzedawca elektroniki na Allegro chce wypchnąć końcówki serii. Allegro Ads pozwala mu dotrzeć do kupujących, którzy już wpisują konkretne frazy produktowe i porównują oferty „na teraz”.

Na co uważać w Allegro Ads (żeby ROI nie było pozorne)?

Najczęstszy problem Allegro Ads to sytuacja „sprzedaje, ale nie zarabia”. Dzieje się tak, gdy:

  • rośnie koszt kliknięcia,

  • rośnie presja cenowa,

  • marża netto jest zjadana przez prowizje, dopłaty i logistykę.

 

Kiedy lepsze będzie Google Ads (ROI długoterminowe i skalowalne)

Google Ads zwykle wygrywa wtedy, gdy Twoim celem jest budowanie własnego kanału sprzedaży, niezależność od marketplace oraz pozyskiwanie klientów na różnych etapach ścieżki zakupowej.

Google Ads będzie lepsze, jeśli:

  • Budujesz markę poza Allegro (własny sklep, sprzedaż D2C, oferta usługowa, leady B2B).Google Ads daje dostęp do użytkowników zanim trafią na Allegro — możesz ich przejąć wcześniej.

  • Chcesz docierać do klientów na wielu etapach ścieżki zakupowej, np.:

    • świadomość (YouTube, Display),

    • rozważanie (Search na frazy poradnikowe i porównawcze),

    • decyzja (Shopping / Search na frazy transakcyjne),

    • domknięcie (remarketing).

  • Masz budżet na testy i optymalizację i rozumiesz, że ROI może nie pojawić się natychmiast, bo system potrzebuje danych, a sklep musi „domykać” ruch konwersją.

  • Chcesz budować stabilną skalę: własny ruch, własne dane, własną bazę klientów i powracające zakupy.To jest kluczowa różnica strategiczna: w sklepie klient może wracać bez kolejnego kosztu kliknięcia w marketplace.

 

Przykład praktyczny: właściciel sklepu z suplementami chce budować rozpoznawalność brandu i pozyskiwać klientów również poza marketplace. Google Ads pozwala mu łączyć Shopping z remarketingiem, a dodatkowo budować popyt przez wideo i kampanie display.

Na co uważać w Google Ads (żeby ROI nie „uciekało”)?

Najczęstsze błędy to:

  • uruchamianie kampanii bez dopracowanego sklepu (UX, checkout, zaufanie),

  • brak analityki i poprawnej atrybucji,

  • zbyt szerokie kampanie bez kontroli intencji,

  • zbyt szybkie ocenianie wyników (np. po 3 dniach).

 

W Google Ads ROI często jest lepsze długoterminowo, ale wymaga większej dojrzałości procesu. Jeśli chcesz podejść do tematu metodycznie, przydatny będzie przewodnik o tym, jak dobierać kanał reklamowy do etapu rozwoju sklepu?

Najczęstsze pytania (FAQ)

Czy Allegro Ads zawsze daje lepszy zwrot, bo ma wyższą konwersję? - Nie zawsze. Wyższy CR pomaga, ale prowizje, dopłaty i presja cenowa mogą zjeść zysk. ROI zależy od marży netto, a nie tylko od konwersji.

Czy Google Ads opłaca się małym firmom? - Tak, ale pod warunkiem, że firma ma przygotowany sklep i budżet testowy. Google Ads to inwestycja w kanał, który może rosnąć i stabilizować sprzedaż w czasie.

Czy warto łączyć oba systemy? - Bardzo często tak. Najlepsze wyniki daje model hybrydowy: Allegro Ads jako szybka sprzedaż, Google Ads jako budowanie własnego kanału i marki.

Podsumowanie: jak podejmować decyzję bez zgadywania?

Allegro Ads = szybki zwrot i natychmiastowa sprzedaż w marketplace.Google Ads = długofalowa inwestycja w ruch, markę i własny kanał sprzedaży.

Jeśli masz wybierać „na teraz”, wybierz ten kanał, który:

  • ma lepszą marżę netto na Twoich top produktach,

  • ma stabilniejszą konwersję,

  • jest łatwiejszy do kontrolowania na poziomie kosztu klienta,

  • nie blokuje Ci wzrostu operacyjnie (logistyka, zwroty, obsługa).

📦 Allegro Ads — kluczowe materiały

📈 Sprawdź, co realnie daje lepszy zwrot (ROI)

Podsumowanie

Nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi na pytanie, która platforma daje lepszy zwrot. Allegro Ads i Google Ads realizują inne cele, działają w innym kontekście i mają inne „koszty ukryte”, dlatego ROI zawsze trzeba oceniać w odniesieniu do Twojego modelu sprzedaży, marży, etapu rozwoju firmy i priorytetów.

Jeśli chcesz podejmować decyzje bez zgadywania, potraktuj oba systemy jako narzędzia do różnych zastosowań:

Jeśli działasz głównie na Allegro — wybierz Allegro Ads

Allegro Ads jest naturalnym wyborem, gdy:

  • Twoja sprzedaż i oferta są skoncentrowane na marketplace,

  • zależy Ci na szybkim efekcie „tu i teraz”,

  • chcesz wygrywać widoczność w wynikach wyszukiwania i w listingach kategorii,

  • potrzebujesz prostego startu i szybkiego testu popytu na konkretne produkty.

 

To rozwiązanie najlepiej sprawdza się w sytuacji, gdy priorytetem jest szybka sprzedaż i rotacja towaru, a proces realizacji zamówień jest przygotowany na większy wolumen.

Jeśli rozwijasz markę i sprzedaż wielokanałową — inwestuj w Google Ads

Google Ads będzie lepszym wyborem, gdy:

  • budujesz własny sklep internetowy i chcesz pozyskiwać klientów poza Allegro,

  • zależy Ci na skalowaniu ruchu z różnych źródeł (Search, Shopping, remarketing),

  • chcesz mieć większą kontrolę nad marżą, komunikacją i doświadczeniem zakupowym,

  • myślisz długoterminowo o rozpoznawalności marki i stabilnym wzroście.

 

To kanał, który daje większą elastyczność, ale wymaga lepszej analityki, przygotowania sklepu i świadomego podejścia do optymalizacji.

Najlepsze efekty daje strategia łączona

W praktyce najlepsze wyniki osiągają firmy, które nie wybierają „albo-albo”, tylko budują strategię łączoną:

  • Allegro Ads do maksymalizacji sprzedaży w obrębie platformy i szybkiego przechwytywania popytu,

  • Google Ads do skalowania ruchu, pozyskiwania klientów spoza marketplace i budowania świadomości marki.

 

Takie podejście zwiększa odporność biznesu na wahania jednego kanału (np. wzrost CPC, sezonowość, zmiany algorytmów) i pozwala budować stabilniejszą strukturę sprzedaży.

W skrócie (decyzja w 15 sekund)

  • Chcesz szybkiej sprzedaży na marketplace → Allegro Ads

  • Chcesz skalować markę i niezależny kanał sprzedaży → Google Ads

  • Chcesz najlepszej równowagi między wynikiem dziś i wzrostem jutro → połącz oba

Napędzamy sprzedaż w Ecommerce

Kontakt

Usługi