Allegro (start szybki)
Dobre, gdy chcesz szybko sprawdzić popyt i wejść na gotowy ruch. Cena: prowizje, konkurencja, ograniczona lojalność. Zyskujesz tempo, tracisz część marży.
- szybka weryfikacja
- ruch „gotowy”
- konkurencja
Sprzedaż online to nie „zrób sklep i czekaj”. To system: oferta → kanał → logistyka → płatności → obsługa → marketing → dane. Poniżej masz gotową strukturę: plan 90 dni, checklisty, ankietę diagnostyczną i reguły „jeśli → to” (marketplace vs sklep, start z małym budżetem, lokalnie + ogólnopolsko).
Lokalna firma ma coś, czego nie da się łatwo skopiować: autentyczność, historię, sprawczość i często szybszą obsługę w regionie. Online nie zastępuje lokalności — on ją skaluje.
Największy błąd na starcie: wybór narzędzia bez policzenia, czy produkt uniesie koszty pozyskania, prowizje i logistykę. W 2026 wygrywa firma, która ma kontrolę rentowności, a nie tylko „obroty”.
Marża brutto (zł) = Cena sprzedaży - (Koszt produktu + pakowanie) Marża po dostawie (zł) = Marża brutto - (średni koszt dostawy dopłacany przez Ciebie) Marża po prowizjach (zł) = Marża po dostawie - (prowizje/fees) Marża po reklamie (zł) = Marża po prowizjach - (średni koszt pozyskania / udział reklamy)
Jeśli po wszystkich kosztach zostaje Ci: - < 10%: najpierw popraw ofertę / koszty / ceny (inaczej reklama zabije wynik) - 10–20%: start MVP i ostrożna reklama (testy, wąskie kampanie) - > 20%: możesz skalować szybciej (więcej budżetu, więcej kanałów)
Dla małej firmy z Jarocina najszybciej działa układ: 1 kanał główny (start) + 1 kanał dołożony (po dowiezieniu procesu). Wybór zależy od intencji klienta i Twojego zasobu czasu.
Dobre, gdy chcesz szybko sprawdzić popyt i wejść na gotowy ruch. Cena: prowizje, konkurencja, ograniczona lojalność. Zyskujesz tempo, tracisz część marży.
Dobre, gdy budujesz powtarzalność i chcesz mieć kontrolę nad relacją. Wymaga treści/SEO i systematycznego marketingu. Wolniej startuje, ale lepiej skaluje marżę.
Allegro dowozi wolumen, sklep dowozi marżę i bazę klientów. Warunek: integracja stanów, cen, wysyłek i faktur, inaczej kończysz w ręcznym chaosie.
BaseLinker / ERP / automaty faktur i statusów. Bez tego rośnie sprzedaż, ale rosną też błędy, opóźnienia i zwroty.
Ten plan jest tak ułożony, żebyś nie utopił budżetu w „ładnej infrastrukturze”. Najpierw dowozisz sprzedaż i proces, dopiero potem dopinasz automatyzacje i skalę.
Odpowiedz na 7 pytań. Wynik pokaże priorytet: oferta, marża, proces, kanał albo marketing. Cel: jeden priorytet na 14 dni, nie „wszystko naraz”.
Wzrost sprzedaży bez procesu kończy się: opóźnieniami, błędami w wysyłkach, rosnącymi zwrotami i spadkiem ocen. „Dowożenie” zaczyna się w operacjach, nie w reklamie.
- Cut-off: do której godziny wysyłasz „tego samego dnia” - Statusy: opłacone → w realizacji → wysłane (automaty) - Zwroty: 1 jasna procedura + gotowe odpowiedzi - Pakowanie: checklista + etykiety + stałe miejsca
- Brak informacji o czasie odpowiedzi - Ręczne kopiowanie danych (błędy adresów i produktów) - Niespójne zasady zwrotów - Brak szablonów odpowiedzi (czas ucieka)
Mały budżet nie oznacza „brak marketingu”. Oznacza: wąski zakres, jasne KPI i minimalny zestaw działań, które da się powtarzać co tydzień.
Najpierw marża po kosztach i próg reklamy. Bez tego nawet „dobra sprzedaż” może blokować wzrost.
Allegro daje najszybszą weryfikację popytu. Warunek: dopnij proces wysyłek i obsługi, bo oceny są twarde.
Sklep + treści (SEO) + powtarzalna komunikacja. Wolniej, ale lepiej broni marżę i daje bazę klientów.
To sygnał do automatyzacji: statusy, etykiety, faktury, integracje. Inaczej płacisz błędami i zwrotami.
Ułożymy: MVP oferty, wybór kanału, proces realizacji, pomiar KPI i wąskie kampanie startowe — tak, żeby pierwsze wyniki pojawiły się szybko, a firma nie utknęła w ręcznej obsłudze.
W 2026 wygrywa: wąskie MVP, mierzenie, proces i konsekwencja.