1
Zacznij od pytania: do kogo chcesz pisać inaczej?
Zanim otworzysz MailerLite, wypisz 3–5 sytuacji, w których wysłałbyś różnym osobom różne maile. Na przykład: „nowi subskrybenci vs klienci", „zainteresowani usługą A vs usługą B", „aktywni vs nieaktywni od pół roku". Każda taka para to kandydat na grupę, pole lub segment. Jeśli nie potrafisz wymyślić, co inaczej napisałbyś do danej części listy — nie potrzebujesz jej wyodrębniać.
→ Segmentacja ma sens tylko wtedy, gdy przekłada się na różne treści. Dziesięć grup, do których i tak wysyłasz ten sam newsletter, to tylko bałagan.
2
Dodaj pola własne dla danych, które naprawdę wykorzystasz
W zakładce
Subscribers → Fields utwórz pola dla informacji, które różnicują komunikację: np. „cel" (tekst), „data ostatniej wizyty" (data), „liczba zamówień" (liczba). Wybierz właściwy typ pola — pole daty pozwala później budować warunki typu „ostatnia wizyta ponad 60 dni temu", a pole tekstowe już nie.
→ Nie zbieraj danych „na zapas". Każde dodatkowe pole w formularzu obniża liczbę zapisów, a każda przechowywana informacja to dodatkowa odpowiedzialność w świetle RODO.
3
Utwórz grupy według źródła i zainteresowania
W
Subscribers → Groups utwórz dwa rodzaje grup. Grupy źródła mówią, skąd ktoś przyszedł (np. „Źródło – e-book", „Źródło – Instagram", „Źródło – webinar"). Grupy statusu lub zainteresowania mówią, na jakim etapie jest lub co wybrał (np. „Klienci", „Zainteresowani – konsultacja online"). Przyjmij stały schemat nazewnictwa z prefiksem, żeby grupy układały się na liście w logicznym porządku.
→ 5–10 dobrze nazwanych grup wystarcza większości małych firm. Jeśli masz ich kilkadziesiąt, prawdopodobnie część z nich powinna być polem albo segmentem.
4
Zbuduj segmenty oparte na zachowaniu
W
Subscribers → Segments utwórz segmenty łączące warunki. Trzy segmenty, które przydadzą się prawie każdemu:
„Zaangażowani" (kliknęli w kampanię w ostatnich 30–60 dniach),
„Nieaktywni" (brak kliknięć od 6 miesięcy) oraz segment klientów do reaktywacji (np. klienci z ostatnim zakupem lub wizytą ponad X dni temu).
→ Opieraj warunki aktywności na kliknięciach, nie na otwarciach. Ochrona prywatności w Apple Mail automatycznie „otwiera" maile, przez co osoby, które nic nie czytają, mogą wyglądać na aktywne.
5
Przypisuj subskrybentów automatycznie, nie ręcznie
Każda grupa powinna mieć swój „wlot": formularz przypisujący do grupy źródła, integrację (np. ze sklepem lub systemem rezerwacji) dodającą do grupy „Klienci" albo akcję w automatyzacji. Przykład: w newsletterze umieść dwa linki — „interesuje mnie konsultacja stacjonarna" i „interesuje mnie konsultacja online" — a automatyzacja z wyzwalaczem kliknięcia w link dopisze subskrybenta do odpowiedniej grupy.
→ Kliknięcie w link to najprostszy sposób, żeby subskrybenci sami się posegmentowali — bez dodatkowych ankiet i formularzy.
6
Wysyłaj kampanie do segmentów i korzystaj z wykluczeń
Przy tworzeniu kampanii wybierz odbiorców: konkretne grupy lub segmenty — i równie ważne — osoby do wykluczenia. Promocję „na pierwsze zakupy" wyślij do subskrybentów z wykluczeniem grupy „Klienci". Zaproszenie na nową usługę — do segmentu „Zaangażowani", zanim wyślesz je do całej listy.
→ Na planach płatnych możesz też korzystać z treści dynamicznych — jeden newsletter, w którym poszczególne bloki wyświetlają się tylko wybranym grupom. To oszczędza czas przy wielu wariantach tej samej kampanii.
7
Co kwartał wykorzystaj segment nieaktywnych do porządków
Do segmentu „Nieaktywni" wyślij krótką kampanię reaktywacyjną z pytaniem, czy dalej chcą otrzymywać maile, i jednym przyciskiem „Tak, zostaję". Osoby, które nie zareagują, usuń lub wypisz. Mniejsza, zaangażowana lista ma lepszą dostarczalność — a ponieważ MailerLite rozlicza się za aktywnych subskrybentów, porządki obniżają też rachunek.
→ Rób porządki z kilkudniowym wyprzedzeniem przed datą odnowienia planu. MailerLite liczy wszystkich, którzy byli aktywni w danym cyklu rozliczeniowym, więc usunięcie w ostatniej chwili nie obniży bieżącej faktury.